O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

poniedziałek, 31 maja 2010

Czekoladki dla sąsiadki; Roztrzepana sprzątaczki; Duszki stworki i potworki - Dorota Gellner, il. Maciej Szymanowicz [Złota seria]


Doroty Gellner nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Jedne jej książki lubimy bardziej, inne mniej. Ostatnio zachwyciły nas przepięknie wydane rymowane opowiadania Czekoladki dla sąsiadki oraz Roztrzepana sprzątaczka. Proste, króciutkie, pełne wdzięku i humoru. Kupiłam ją latem zeszłego roku dla 3.5 letniego Franka, który kazał ją sobie czytać co wieczór i szybko nauczył się na pamięć co śmieszniejszych historyjek o dwójce niezwykle pomysłowych zwierzakach: pudlu i kocurze w łatki, mieszkających w bloku z sąsiadką. Moją ulubioną mini opowiastką jest "Sąsiadka i herbatka".



Kolejnym tomem Złotej serii jest Roztrzepana sprzątaczka.

"O! Sprzątaczka z lupą tkwi
za regałem koło drzwi.
I przez lupę kurz ogląda:
- Jak paskudnie kurz wygląda!"

W identycznej konwencji, tak samo zabawne i wdzięczne. Tym razem bohaterką jest sprzątaczka, która robi gruntowne porządki zarówno u siebie w domu, jak i na strychu, podwórku, piwnicy, w kominie... Abstrakcyjny humor i rymy sprawiają, że książka wpada w ucho i bawi do łez, nie tylko najmłodszych czytelników.

Serię zamykają "Duszki, stworki i potworki".

Czekoladki dla sąsiadki,
Roztrzepana sprzątaczki,
Duszki stworki i potworki,


Dorota Gellner, 

ilustracje Maciej Szymanowicz,
Wydawnictwo Wilga.





niedziela, 30 maja 2010

Kupa. Przyrodnicza wycieczka na stronę, Nicola Davies



Puszczanie bąków, bekanie, kupy i inne obrzydliwości składają się na fascynujący świat kilkulatków płci męskiej. Im większe zażenowanie temat wzbudza, szczególnie w większym gronie cioć czy wujków tym lepiej i tym bardziej wart jest poruszania. Maluchy od wczesnego dzieciństwa wiedzą, że szokowanie jest teraz w modzie. Dorośli potrafią wykorzystać i ten czas do przekazania wiedzy.... bo pisząc choćby o kupach można dziecko czegoś nauczyć, zainteresować przyrodą, światem zwierząt, biologą i fizjologią...
Taka jest właśnie książka o prostym, acz wymownym tytule KUPA autorki Nicoli Davies.

Franek, kiedy przyniosłam książkę do domu, patrzył z niedowierzaniem. Węszył chyba jakiś podstęp, jednak jak tylko zaczęliśmy przeglądać obrazki i wybiórczo czytać interesujące nas treści - wybuchał nieskrępowanym śmiechem, w czym radośnie towarzyszyła mu Marysia. A i J. nadstawiał ucha.

Możecie kupować swoim dzieciom różne kolorowe atlasy i przyrodnicze encyklopedie, a i tak zapewniam was, że nie dowiedzą się z nich tyle na temat zwierząt, co z tego uroczego dziełka. Żadne ślady i tropy nie powiedzą tyle o zwierzęcym życiu, ile właśnie najbardziej przemilczana cząstka natury, czyli kupa. Ja sam po wielu latach spędzonych w lesie, wśród różnych dzikich stworzeń, wiem jedno na pewno: pokażcie mi kupę, a powiem wam, jak żyje to, co ją zrobiło - tak na okładce książki pisze Adam Wajrak.
Autorka tekstu Nicola Davies wie o czym pisze, bo skończyła zoologię na uniwersytecie w Cambridge, a do tego jest producentką i prezenterką programów przyrodniczych w radiu i w telewizji.


Temat poruszany jest, że tak powiem dogłębnie i wyczerpująco. Dzieci, a i dorośli dowiedzą się z niej, do czego służy kupa we wspaniałym świecie zwierząt: jest budulcem, paliwem, pożywieniem.Przekazuje wiadomości, rozsiewa nasiona i przyczynia się do utrzymania życia na Ziemi. Kupa to prawdopodobnie najużyteczniejsza rzecz na świecie. Nic dziwnego, że, gdy ptak ci narobi na głowę, uważa się to za zapowiedź szczęścia!

Kupa. Przyrodnicza wycieczka na stronę,
 Nicola Davies,
il. Neal Layton,
Dwie Siostry.

Przyrodnicza wycieczka na stronę, Nicola Davies, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2008

sobota, 8 maja 2010

...

usypałaś dni w kopiec
jak grudki ziemi
w których jest życie
i zasłaniasz je sobą
bo boisz się
że ktoś ukradnie choć jedną
grudkę i odkryje
prawdziwą ciebie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...