Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

środa, 18 stycznia 2012

Włosy mamy, Gro Dahle, Svein Nyhus

"Włosy mamy" to piękna, pełna metafor i symboli poetycka opowieść o depresji. O depresji matki widzianej oczyma dziecka. To trudna książka, bo dużo w niej smutku i zagubienia. Nie każdemu dziecku będzie łatwo zrozumieć, ale każde będzie mogło dowiedzieć się choć w przybliżeniu, jak wygląda choroba, jak zachowuje się chory na depresję, w jakim świecie przebywa między remisjami- w XXI wieku nie ma chyba rodziny, w której ktoś nie zmagałby się z oceanem smutku, rozpaczy i niemocy.

Jest to ważna książka. Przepięknie, PRZEPIĘKNIE zilustrowana!


Mała Emma ma piękną mamę, która ma piękne włosy i uśmiech.

Mama ma słońce we włosach.
- Posłuchaj, jak śmieją się włosy - mówi Emma.

- Moja córeczka - mówi mama. I też się śmieje.
Ale czasami Mama tylko leży na sofie. Wtedy słońce znika.




Przychodzi taki czas, kiedy Emma nie rozumie, co dzieje się z mamą. dlaczego mama jest smutna i płacze i tylko leży na kanapie i patrzy w ścianę? Dlaczego nie ma siły zrobić Emmie nic do jedzenia? Dlaczego nie chce iść do sklepu? Emma złości się (GŁUPIA MAMA, LENIWA MAMA!) i martwi, bo może przez jej zachowanie mama tak się czuje?

I nie rozumie. Dlaczego piękne włosy mamy robią się gęste i splatane, dlaczego robią się w nich fale i wiry, krzaki i kępy? Dziewczynka zaczyna szczotkować mamy włosy, jednak te, skłębione nie dają się uczesać, Emma odkrywa w nich legowiska i gniazda czarnych wron, dziwnych ptaków. A może i smoków złotookich.


Emma się boi. Nie rozumie co się stało, próbuje, ale nie może pomóc mamie. Mama jej nie słyszy, może nie chce jej usłyszeć.
I nagle dostrzega kogoś, kto tak jak ona próbuje pomóc. Pana w okularach, który nie szczotką tylko grabiami rozgarnia splątane włosy. Do takich supłów jak te szczotka nie wystarczy.




Starszy pan pomaga uspokoić wiry, uspokoić myśli. Emma może znowu stać się dzieckiem, jest ktoś kto wie, jak poradzić sobie w tej sytuacji, jak pomóc mamie i małej Emmie. Miły pan w okularach symbolizuje kogoś, kto pomaga - dla mnie terapeutę, ale pewnie też kogoś bliskiego. Kto rozumie, kto wie, jak pomóc. Kto jest dorosły i może zdjąć z dziecka ciężar odpowiedzialności.

I mama po jakimś czasie znowu się uśmiecha i znowu ma słońce we włosach...






Włosy mamy,
Gro Dahle, Svein Nyhus,

Wydawnictwo EneDueRabe,
Gdańsk 2010.

3 komentarze:

  1. Teraz unikam smutnych historii ale jestem zachwycona ilustracjami. Chciałabym coś takiego na ścianie. Przepiękne!!!
    Pozdrawiamm, Cape

    OdpowiedzUsuń
  2. Cape, ilustracje rzeczywiście są piękne. Te oczy! te włosy! i kolory

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że powinnam przeczytać tę książkę... Jako mama ze splątanymi włosami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...