Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

sobota, 21 lipca 2012

Dachy

J. czasem namaluje coś na szybko, farbami dzieci. Mania: Mama, to dachy w Giverny! Może być i tak :)

czwartek, 19 lipca 2012

Łódeczka, Randall de Seve, il. Loren Long

Co można zrobić z puszki, korka, sznurka, żółtego ołówka i kawałka białej szmatki? Łódkę! A ta zrobiona własnoręcznie cieszy bardziej niż gotowe zabawki ze sklepu. Pewien chłopiec właśnie taką łódkę zrobił i nigdy się z nią nie rozstawał - kąpał się z nią, a nawet zabierał ze sobą do łóżka. Ale przyszedł ten dzień, kiedy niechcący wypuścił sznureczek z ręki, a że działo się to nad jeziorem w wietrzny i brzydki dzień - łódeczka odpłynęła...
Chłopiec był zrozpaczony, wołał, płakał, ale nic już nie dało się zrobić... A łódeczka? Łódeczka, choć bardzo lubiła chłopca to często pływając przy brzegu zastanawiała się, jakby to było popływać sobie samej i dalej, ale chłopiec nigdy nie pozwalał jej odpłynąć zbyt daleko. Do teraz.

Szarpana wiatrem i deszczem, rzucana przez wzburzone i spienione fale coraz bardziej wypływa na głębinę. Przerażona musiała walczyć z żywiołem i wiele razy cudem utrzymywała się na powierzchni spychana przez ciągnące się za holownikiem, promem, motorówkę czy jachty -  fale... Nie było łatwo i nie było przyjaźnie. Znacznie większe statki z lekceważeniem patrzyły na walczącą z żywiołem łódeczkę, która teraz tak bardzo smutna i przestraszona tęskniła za chłopcem!
Nad ranem podpłynął do nie mały rybacki skuter, który sądząc po wyglądzie często musiał być popychany przez inne statki... Kuter ostrożnie zaczął ja okrążać, dzięki czemu złapała odpowiednią falę i wiatr w żagle, i zaczęła sama płynąć u jego boku! I nagle usłyszała chłopca stojącego na brzegu jeziora i wołającego "Łódeczko, łódeczko"!

To piękna opowieść o przywiązaniu. I o  tęsknotach, za tym czego nie znamy. Wzruszająca -  w dużej mierze dzięki obrazom - ilustracje Lorena Longa to nie są zwykłe rysunki tylko właśnie obrazy zachwycające głębią koloru i natężeniem emocji, wspaniale oddające uczucie samotności, strachu, bezradności ...




Łódeczka,
Randall de Seve,

ilustracje Loren Long,
Wydawnictwo Stentor,
(seria wydawnicza Kora),
Warszawa 2008.

wtorek, 17 lipca 2012

Gdzie jest moja czapeczka?, Jon Klassen


"Gdzie jest moja czapeczka?" to kolejna książka obrazkowa, którą ostatnio czytaliśmy. Oszczędna w słowach, z prostymi ilustracjami, w jednej tonacji kolorystycznej. Jedynie w momentach ważnych i zwrotach akcji autor wprowadza kolor czerwony - dodam, że nie nadużywa tej barwy.

Miś szuka czerwonej czapeczki, pyta napotkane w lesie zwierzęta, czy jej nie widziały. Jego : "No trudno, dziękuję" nie wiedzieć czemu w moich chłopakach wzbudziło od pierwszego czytania ogólną wesołość - i mogę powiedzieć, że ta kwesta weszła już do naszego domowego słownika.

Mis po jakimś czasie uświadamia sobie, że przecież ją widział! Na głowie królika! Biegnie do królika i.... Och, koniec jest przewrotny, i drastyczny (jeśli dotrze do nas, co spotkało biednego królika). Przyznam, że pominęłam wyjaśnianie puenty - bo pożarcie królika przez misia w odwecie za przywłaszczenie czapeczki nie wydaje mi się zbyt edukacyjne. No chyba, że potraktujemy to jak mocny żart.

Bardzo podoba mi się wydanie książki - Dwie Siostry cały czas trzymają wysoki poziom -  i minimalistyczne ilustracje Klassena. Prostota i lapidarność to atuty opowieści o krewkim misiu, który niemal do ostatniej strony utrzymuje nas w przekonaniu, że jest największym flegmatykiem na świecie. Cóż, pozory mylą...


Gdzie jest moja czapeczka?*
Jon Klassen
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2012

* Jedna z dziesięciu książek dla dzieci roku 2011 według New York Timesa.

poniedziałek, 16 lipca 2012

Serce w butelce, Oliver Jeffers


Serce w butelce jest książką, która mnie zachwyciła. Zaczynając od tematu - utraty kogoś bliskiego i ważnego, przez oszczędnie opowiedzianą historię, ale za to wspaniale zilustrowaną. Jakoś tak się dzieje, że ostatnio wpadają nam w ręce głównie książki obrazkowe. A ta jest poetyckim zapisem rozstania, tęsknoty i poczucia samotności po odejściu Kogoś ważnego. I próby poskładania sobie świata na nowo, ucieczki od bólu i żalu.

Mała dziewczynka jest radosna i ciekawa wszystkiego, co ją otacza. Zachwyca się światem i poznaje go, przy dużym wsparciu Tego, który daje jej poczucie bezpieczeństwa i pięknie tłumaczy to, co wokół. Autor nie precyzuje, kto to - dziadek, ojciec? To ktoś bliski - każde dziecko ma taka osobę.


 Jednak pewnego dnia dziewczyna zastaje pusty fotel, i zaniepokojona postanawia ukryć swoje serce w butelce, którą zawiesza na szyi. Dlaczego? Czy robi tak, aby nie czuć pustki po odejściu tego, który zawsze przy niej był?


I pewnie długo trwałaby w tym stanie, w swoim opustoszałym świecie z sercem ukrytym w butelce, gdyby nie to, że spotyka dziewczynkę. Taką, jaką kiedyś sama była. Dawno temu.


I postanawia wydobyć serce z butelki. Tylko jak to zrobić? Dzięki pomocy małej, ciekawej świata dziewczynki udaje jej się to.


 I serce wróciło na swoje miejsce. I fotel już nigdy nie był pusty...Subtelnie opowiedziane, z ogromnym wyczuciem i pięknie zilustrowane. Lektura obowiązkowa.

Serce w butelce, 
Oliver Jeffers,
Wydawnictwo Mam,
Warszawa 2010.

środa, 11 lipca 2012

Wierszownik z podróży dookoła świata, Łukasz Dębski, il. Anna Kaszuba-Dębska



"Wierszownik z podróży dookoła świata" zachwyca przemyślaną i dopracowaną w każdym calu szatą graficzną - od pierwszej strony, stylizowanej na stary podróżny dziennik po ostatnią. A w środku...

42 państwa zamknięte w dowcipnych wierszykach: lekcja geografii, historii i kulturoznawstwa plus ciekawostki i informacje dotyczące mieszkańców. Podane na wesoło, prostym językiem - w sam raz dla małych podróżników zwiedzających świat, wędrując palcem po mapie. A map tu nie brakuje, podobnie jak stempli i zdjęć oraz rysunków przedstawiających charakterystyczne dla danych krajów miejsca czy ilustrujących cechy mieszkających tu ludzi. 

Ciekawa i rozwijająca lektura, przy której można nieźle się bawić, a przy okazji i naprawdę wiele nauczyć. Polecamy!

Wierszownik z podróży dookoła świata,
Łukasz Dębski

 ilustracje Anna Kaszuba-Dębska,
Świat Książki, 2010.
dla dzieci powyżej 5 roku.

piątek, 6 lipca 2012

Minibiblia w obrazkach, Soledad Bravi




Książki obrazkowe (picture book) długo były nieobecne na polskim rynku wydawniczym i tak naprawdę dopiero w ostatnich latach wydawcy starają się zapełnić tę lukę. Na Zachodzie są bardzo popularne i przypisuje im się duże znaczenie - w rozwoju dziecka, nauce postrzegania świata i zjawisk i oswajania ich, rozwijaniu wyobraźni i w pierwszym kontakcie ze sztuką (wiele z książek obrazkowych spełnia wszelkie cechy dzieła sztuki użytkowej). Książka obrazkowa jest przecież jednym z pierwszych etapów edukacji dziecka.
Picture book działa na kilku poziomach - obrazu i słowa, które wzajemnie uzupełniają się i dopowiadają. Ilustracja - przyciąga wzrok, przykuwa uwagę, opowiada obrazem - słowo uzupełniają ten przekaz. U nas traktowane do niedawna były po macoszemu - dopiero od kilku lat widać staranność i dbałość, z jaką wydawnictwa wprowadzają na rynek książeczki obrazkowe. 



"Minibiblia w obrazkach" Soledad Bravi* to jedna z ostatnich propozycji Wydawnictwa Dwie Siostry. Obrazkowa Biblia dla maluszków jest książką, jakiej jeszcze na naszym rynku nie było. Wydana w formacie 14 cm na 14 cm przyciąga wzrok żółtą okładką z namalowanymi symbolami, znanymi nam z Biblii: wężem i jabłkiem. Książka ma 96 stron - na każdej z nich narysowany jest obraz przedstawiający jeden biblijny motyw, scenę i postaci – od stworzenia świata do wniebowstąpienia Jezusa.

Ilustracje są bardzo pomysłowe, nie bombardujące czytelnika/oglądającego natłokiem szczegółów - na każdej stronie jest przedstawiony tylko jeden element (czasem powielony jak np. przy wyliczance plag egipskich - na każdej stronie zaprezentowana jest jedna plaga np. komary, żaby, muchy, grad itd - zduplikowane) - w sam raz dla percepcji małego odbiorcy.
Książka urzeka prostotą, lekkością i radością. Rysunki są bardzo proste, wręcz ascetyczne, jednak podane w żywych kolorach interesują i sprawiają, że mali słuchacze domagają się poznania historii prezentowanych tu wydarzeń. Mniej znaczy tu więcej.

"Minibiblia w obrazkach" to pozycja, która trafi do gustu zarówno dzieci, jak i ich rodziców - od tych ostatnich wymaga jednak znajomości Biblii, na poziomie przynajmniej podstawowym, aby móc opowiadać i tłumaczyć maluchowi znaczenia poszczególnych ilustracji - wydarzeń i symboli...


*Kim jest autorka "Minibibli w obrazkach" Soledad Bravi? Soledad Bravi to znana francuska ilustratorka znana z lekkiej, dowcipnej kreski, autorka wielu pełnych humoru książek obrazkowych dla najmłodszych. Stała współpracowniczka francuskiego wydania magazynu "Elle".




"Minibiblia w obrazkach"
Soledad Bravi,
Wydawnictwo Dwie Siostry,
2012 r.

Recenzja ukazała się na stronie mowimyjak.pl



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...