O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

czwartek, 19 grudnia 2013

Zielony i Nikt, Małgorzata Strzałkowska, il. Piotr Fąfrowicz


Każda droga ma swój początek... - tak brzmi zdanie, które zamiast krótkiego opisu lektury widnieje na ostatniej stronie/okładce książki. Możemy się tylko domyślać, jak wygląda droga, którą wędruje teraz Nikt. Co widzi, słyszy, jak smakuje świat. Czy nieprzerwanie trwa w zachwycie?

Nikt mieszkał w studni. Całe życie Nikta ograniczone było jej murami z cegły, obrosłej mchem. Niktowi nawet nie przyszło do głowy, że może być inaczej. Jego doba toczyła się od wschodu słońca do zachodu, od pojawienia się księżyca w kole wylotu studni do jego zniknięcia. Nikt trzy tysiące sześćset razy widział słońce i trzy tysiące sześćset pięćdziesiąt razy przetoczył się nad otworem studni księżyc...I pewnie trwałby tak dalej, gdyby nie Zielony, którego głowa pojawiła się któregoś dnia w studziennym otworze...

Zielony i Nikt to piękna, pełna metafor, filozoficzna baśń (ze wszystkimi cechami typowymi dla gatunku),  którą możemy odczytywać na różne sposoby. Studnia to jeden z często występujących w literaturze symboli - symbol życia i celu, geneza bytu i świata. W sennikach studnia bez wody symbolizuje brak zaufania do siebie i brak wiary we własne siły. I te cechy są niewątpliwie bliskie Niktowi, który nawet nie próbuje niczego w swoim życiu zmienić. Jest bardzo osamotniony  - na szczęście na jego drodze staje Zielony, który burzy zastany układ rzeczy.
Zielony i Nikt pokazuje, że można i warto pokonać lęk przed nieznanym, bo wszystko czego się boimy - jest w nas. Ograniczenia i bariery stawiamy w sobie, one są w nas, a nie na zewnątrz - warto się odważyć i wyjść poza własną studnię, to co na zewnątrz może nas prawdziwie zachwycić!

Książka Małgorzaty Strzałkowskiej zatrzymuje i zadziwia. Duża w tym zasługa Piotra Fąfrowicza, którego ilustracje to obrazy pełne symboli - na pograniczu jawy i snu. Obrazy proste, Fąfrowicz nie narzuca się z detalami, ale jego rysunki w tej prostocie są bardzo wyraziste i wymowne. Nie uzupełniają tekstu, tylko mu partnerują.

Książka została obsypana nagrodami (m.in. Duży Dong w 2009 roku przyznany przez IBBY) - nie bez powodu. Polecamy!


Zielony i Nikt,
Małgorzata Strzałkowska,
il. Piotr Fąfrowicz,
Wydawnictwo Bajka 2009.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...