O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

sobota, 8 sierpnia 2015

Wielki Dzień Pszczół: robimy domek dla owadów!


Czy wiesz, że 90 proc. owoców i 4 tys. odmian warzyw powstaje dzięki pszczołom (zapylanie)? Zawdzięczamy im nie tylko 1/3 żywności na świecie, ale i inne produkty: szminki do ust, kremy, bawełniane koszulki czy dżinsy! Pijesz kawę? Kawa powstaje po zapylaniu przez pszczołowate krzewów kawowca!
A czy wiesz, że pszczoły masowo giną? Pomyśl, czym to grozi...



Wielki Dzień Pszczół (8 sierpnia), któremu przyglądam się z sympatią, odbywa się w Polsce po raz trzeci. To wydarzenie nie jest tylko marketingowym hasłem: kieruje światło na pozornie banalną rzecz, ot pszczoły, kto by się tam nimi... ale im więcej się o nich czyta i wie - tym bardziej staje się jasne, że świat pszczołami stoi! Serio! A tych pszczół coraz mniej i coraz trudniej im z nami żyć i nam, co dociera do ludzi coraz mocniej, bez nich też.
Niestety, nadal wiedza na temat działalności pszczół jest niewielka.

47 proc. Polaków słyszało o propolisie pszczeli, ale nie do końca wie, co kryje się pod tym pojęciem. Ta lepka substancja żywiczna zbierana przez pszczoły z pączków, drzew i krzewów ma właściwości lecznicze - korzystne działa na układ oddechowy. 
76% Polaków wskazuje go jako sposób na leczenie grypy i przeziębienia, 78% wie, że jest on stosowany do produkcji kosmetyków. Zaledwie 22% z wie, że propolis stosuje się np. w leczeniu nowotworów.
Co jeszcze uzyskujemy dzięki pracy pszczołowatych? Respondenci wskazują produkty z woskiem pszczelim - 73% świece, a 65% kremy do twarzy. Niemal połowa Polek (44%) nie ma świadomości, że dzięki pszczołowatym powstają szminki do ust, a ponad połowa mężczyzn (61%) nie zdaje sobie sprawy, że dzięki zapylaczom powstają popularne bawełniane koszulki. *



Coraz więcej osób i organizacji stara się zapobiec znikaniu pszczół z terenów, na których do niedawna jeszcze żyły. Coraz popularniejsze są ule w miastach (stawiane w parkach, a nawet na dachach budynków) czy domki dla pszczół (piękne!). My, jako wielcy miłośnicy miodu próbujemy przyłączyć się do pszczelej akcji i ... robimy swój hotel dla owadów i pszczół, który ustawimy na działce babci, w pobliżu kwiatowych rabatek.



Domek dla pszczół i owadów: jak zrobić?

Wystarczy drewniane pudełko i uzbierane szyszki, kora, patyki i co najważniejsze dla dzikich pszczół (murarek ogrodowych): łodygi trzciny (puste w środku), odpowiednio przycięte (z jednej strony zostawiamy kolanko, długość do 20 cm). Oraz siatka (tej jeszcze nam brakuje).
Domki dla pszczół i owadów prezentują się pięknie, w internecie każdy znajdzie pomysł na swój domek - inspiracji tam co niemiara! Czy nasz będzie równie fajny, trudno powiedzieć, ale będzie. I jak jakaś murarka zaplącze się w okolicy i zaadoptuje nasze trzcinowe rurki na swoje potrzeby, składając tam jajka - będzie nam miło ;)

Dlaczego murarki?
Murarki to bliskie kuzynki pszczół miodnych. Samotnice - nie mają królowej i nie współpracują ze sobą, nawet jeśli żyją w gromadzie. Są świetnymi zapylaczami kwiatów i co ważne nie są agresywne w stosunku do ludzi (mają tak małe żądła - z których korzystają niezwykle rzadko - że nie są w stanie zrobić krzywdy ani dziecku, ani dorosłemu). Nie zamierzamy hodować pszczół, ani zakładać uli, więc zachęcenie właśnie murarek do składania jaj w naszym hoteliku jest w naszym przypadku oczywiste! Udostępniamy miejsce, a z resztą poradzą sobie same :)


* Badanie „Pomagamy pszczołom - Świadomość i wiedza konsumentów na temat zagadnień z zakresu ekologii” na zlecenie programu „Z Kujawskim pomagamy pszczołom” zrealizował w marcu 2015 roku dom badawczy GFK Polonia.

2 komentarze:

  1. Ponoć jak wyginą pszczoły, ludzkość ma tylko dwa lata... podziwiam i popieram waszą akcję z hotelem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hotel musimy jeszcze zmodernizować, trzciny nam brakuje, ale będziemy się rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...