O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

czwartek, 14 stycznia 2016

Pięciu nieudanych, Beatrice Alemagna



Przeważnie nie jest tak źle, ale jak ta osoba pojawia się na horyzoncie - zaczynasz niknąć. Ubywa cię. Bluzka na tobie blaknie, kolory w środku też. I róż na policzkach. Wcale ci się to nie podoba, ale nic na to nie możesz poradzisz, że się tak czujesz. Stłamszony. Sflaczały.

Zgięty na pół.


Albo jakby ktoś cię wybebeszył. Masz dziurę w brzuchu, czujesz jak uchodzi z ciebie powietrze. Ta osoba wypełnia sobą przestrzeń, dla ciebie brakuje już tlenu.

Albo Ty i całe twoje życie, to, co udało ci się osiągnąć przy niej wydają się małe i nieważne. I nawet to co wczoraj cieszyło i napełniało słońcem - dzisiaj wydaje się nieistotne. Jak mogłeś uznać je za ważne? Ty przy niej, przy nim to katastrofa. Porażka. Nieudacznik.

Ona nie dopuszcza do siebie, że można iść inną drogą. Inaczej. Choćby na rękach. Głowa w dół. Każdy ma iść takim krokiem jak ona, w takim rytmie, tylko na nogach.

Albo

Każdy chyba ma w swoich kręgach osobę nadzwyczajną. Najmądrzejszą, która nigdy się nie myli i zawsze ma rację. Osobę zadufaną w sobie i nie widzącą dalej niż czubek własnego nosa. Przekonaną o swoich unikatowych cechach i niezwykłości. Patrząca na innych z góry i pogardą. Jak wampir energetyczny - wysysającą to, co niosło cie w górę. Przy niej/nim opadasz. Mowa o Panie lub Pani Idealnej.

Ta książka mi o nich przypomniała.


Pięciu nieudanych - dziwaki nad dziwakami, jeden sflaczały, drugi z dziurą w brzuchu, trzeci z papieru, zgięty wpół, czwarty... piąty... Kiepsko o sobie myśleli, myśleli, że wszystko knocą. Jednak Idealny jednym tekstem (Więc żaden z was pożytek! Jesteście do niczego!) dotknął ich do żywego, oburzyli się... i bingo! Przecież nie jest tak źle, bo jednak coś potrafią! Jeden się nie złości, bo złość przelatuje przez niego, drugi w zgięciach przechowuje wszystkie dobre wspomnienia, trzeci....


- Mamo, ale oni nie są do niczego. To ten Idealny jest do bani! - Antek był poruszony postawą Idealnego. Tak, nie lubimy go. Idealna jest nieidealność. I niepowtarzalność!


Piękne ilustracje.
 ***

Przypominam o konkursie! Wydawnictwo Dwie Siostry dorzuca do puli nagród "Małą księżniczkę" (seria Mistrzowie Ilustracji). Tak, tak, jest o co zawalczyć :)

Pięciu nieudanych,
Beatrice Alemagna,
wyd. Dwie Siostry, 2015.

4 komentarze:

  1. Święta prawda - tak bywa, ale ci "idealni" przeważnie też mają defekty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale nie we własnym mniemaniu, o nie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ,bardzo lubie Twoje recenzje.Jestem nini urzeczona.Gratulacje. B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ilustracje też...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...