O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

czwartek, 2 czerwca 2016

Staś i jego tajemnice, Joanna Rajch, il. Dorota Wojciechowska + konkurs


Książki Joanny Rajch poznajemy od kilku lat. Pierwszą była historia afrykańskiego chłopca Oziego (Opowieść o Czerwonej ziemi), następną "Uciekaj, Tariko", potem przyszły kolejne...

Zaintrygowały mnie te historie, bo mają w sobie tajemnicę i to coś, co sprawia, że nasze myśli nie mogą od nich odejść, żeby zająć się czymś innym. Kiedy troszeczkę poznałam autorkę, troszeczkę, bo tylko wymieniając zdania w e-mailach - uświadomiłam sobie, że choć jest zupełnie obcą mi osobą - chcę do niej mówić i słuchać tego, co ma do powiedzenia.  Bo mówi rzeczy niezwyczajne, tak jak sama jest niezwykła - otwarta, serdeczna, wrażliwa i uważna na to, co wokół - słowa i to co dzieje się za nimi.
Bardzo czuła dla stworzeń, które same o siebie nie zawalczą, tych egzotycznych (w wielu jej książkach akcja dzieje się w odległych zakątkach świata) i tych udomowionych; i dla Ziemi - wykorzystywanej i dewastowanej przez człowieka. Nie bez powodu, na co od razu zwróciłam uwagę, część dochodów z jej książek zasila konto Klubu Gaja.

"Staś i jego tajemnice" to opowiadania, w których realizm przeplata się z baśniowością. Poruszają wiele tematów- problemów dziecka odrzuconego przez klasę, samotnego i nierozumianego, braku ojca (bohater wychowywany jest tylko przez mamę), ale i problem myślistwa/kłusownictwa,  wyborów i zachowania w trudnych sytuacjach. Autorka wierzy, że dobro wraca i zwycięża, a zło wcześniej czy później zostaje ukarane.
Na mnie duże wrażenie robi dotykanie tematów ostatecznych. Czy nasi bliscy, którzy odeszli, są przy nas? Wierzę, że tak. Książki Joanny Rajch przepełnione są nie wiarą, ale pewnością, że nasze światy funkcjonują w sobie - przenikają się wzajemnie, i jakaś siła czuwa. Jest. Nasi bliscy okrywają nas jak parasolem, są tarczami - kiedy trzeba chronią, albo popychają do działania.
Dużo tu wydarzeń magicznych, historii na pograniczu jawy i snu... Dla dzieci, ale czy tylko?

W ręku trzymam "Stasia i jego tajemnicę" - cieszę się, że autorka zdecydowała się wydać tę książkę w nowej szacie, z ilustracjami młodej i zdolnej ilustratorki Doroty Wojciechowskiej (znamy ją z książek wydawanych przez wyd. Poławiacze Pereł: "Agentka", "Strażaczka". "Kosmonautka"). Już sama okładka robi wrażenie i przyciąga wzrok - kolorami, kreską, tajemnicą...

***

Dwie książki "Staś i jego tajemnice" czekają na swoich właścicieli. Ponieważ w wielu historiach Joanny Rajch występują zwierzęta - czekamy na zdjęcia Waszych podopiecznych z krótkim (króciutkim)  opisem  -  może być wzruszająco, może być zabawnie, jak tam sobie chcecie :) Wybierzemy komisyjnie dwa zdjęcia  i prześlemy ich autorom książkę. Czas start - na zdjęcia czekamy do końca niedzieli 5 czerwca (na Facebooku, pod wpisem z 2 czerwca).

Staś i jego tajemnice, 
Joanna Rajch,
il. Dorota Wojciechowska, 2016.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...