O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

niedziela, 31 lipca 2016

Magiczne Ogrody, czyli jak ciekawie spędzić czas z dziećmi [weekend w Polsce]


Właściwie to nie wiem, gdzie byliśmy. W magicznej krainie czy w wielkim, tajemniczym ogrodzie, pełnym cudownych roślin i drzew, a może na ogromnym placu zabaw, z którego nie chciało się wyjść, a może na polu bitwy, gdzie stwory i władcy toczyli kolejną bitwę, gdzie ogień, dym, konie? 

Na pewno w miejscu, stworzonym z myślą o dzieciach i dorosłych - dostosowanym do potrzeb i jednych i drugich. Wspaniałym miejscu, w którym spędziliśmy wiele godzin, a i tak nie byliśmy wszędzie. Wróciliśmy pełni wrażeń!

poniedziałek, 25 lipca 2016

Dziecko w wielkim mieście [wakacyjne refleksje i pytania]


Kiedy byłam mała, ale już na tyle duża, że umiałam powiedzieć sąsiadom "dzień dobry" - wychodziłam na dwór. Sama. Przed blok. Bawić się z innymi dziećmi. Całe osiedle było nasze. Niestrzeżone. Nieogrodzone. Tuż przy ulicy, jednej, drugiej, a i trzecią by się znalazło. jakby się ktoś uparł.

To był nasz czas. Czas zabawy, czas pierwszych doświadczeń.
Czas nauki radzenia sobie w grupie, bez rodzica przy boku. Czas pierwszych kłótni i pierwszych porażek. Czas walki o przetrwanie w grupie. I wypracowywania zgody, i przyjaźni. Czas nauki wspierania się i pierwszy posmak budowania wspólnoty, tworzenia reguł. Kto pierwszy, kto drugi... Poza rodziną. Czas pierwszych łez i fascynacji. Chłopaki i dziewczyny. Kilkulatki i wczesne nastolatki. Grupy, grupki i podgrupy. Stłuczone kolana, poobijane głowy. Pierwsze sekrety i tajemnice. Radości i smutki. I czas nudy. Wiszenia na trzepaku i zastanawiania się, co robić.

piątek, 22 lipca 2016

Zabawa w teatr czyli o teatrzyku dziecięcym słów kilka...


Pracowałam w domu, chłopaki bawili się w innym pokoju. W którymś momencie przyszedł do mnie Staś.
- Mama pracujesz jeszcze? Mamy teatrzyk, chcemy zrobić ci przedstawienie.

środa, 20 lipca 2016

Wakacyjne kryjówki 2016 - letnia edycja konkursu



Wakacje w toku, więc ogłaszamy letnią odsłonę konkursu kryjówkowego :) Chcemy zobaczyć ulubione kryjówki dzieci (szałasy czy domki w lesie, na łące, działce, w ogrodzie, przed blokiem, a ostatecznie i w domu też, byle w wakacyjnym duchu) - miejsca, w których lubią się chować z książką.

Zapraszamy do udziału w zabawie. I liczymy na Waszą pomysłowość!

Czekamy na zdjęcia do 26 sierpnia. Na zdjęciu mogą być czytające dzieci, ale mogę też być same kryjówki, byle z książką i krótkim opisem miejsca i czytanej lektury :)

wtorek, 19 lipca 2016

Bajka o rumaku Romualdzie, Malina Prześluga, il. Jaga Słowińska


Chciałam zrobić fajne zdjęcia, a że konie mamy blisko to rzuciłam hasło: jedziemy! Na rowerach, raz dwa, bo to rzut beretem od nas. Serio. Taaaa. jedziemy... Ociągali się, marudzili, wreszcie ... pojechali, ale  z siostrą do drugich dziadków. Pewnie na Cartoon Network i ten sernik, który wczoraj babcia upiekła... Pokemonów może by i szukali, ale koni?

niedziela, 17 lipca 2016

Projekt Breslau, Magdalena Zarębska



Nie przepadałam za historią, nudziła mnie. Te daty, tyle nazwisk i wydarzeń. Przed maturą (zdawałam historię, a jakże) mój Tata (z wykształcenia polonista, z zamiłowania historyk) dla wąskiej grupy moich przyjaciół organizował "tajne komplety", mające odświeżyć nam i usystematyzować historyczną wiedzę. Zbieraliśmy się w moim pokoju, Tata siedział w fotelu, my wokół niego na podłodze - z kubkami kawy w rękach, w półmroku, bo przy jednej zapalonej lampce.
Słuchaliśmy. Ojciec ze swadą, obrazowo i kwieciście, prowadził nas przez światowe i polskie wydarzenia, ich przyczyny i skutki. Jedno wypływało z drugiego, zazębiało się. Było ciekawie!
Bo historia nie musi być nudna.

środa, 13 lipca 2016

O pasji, pracy i gonieniu marzeń [książki dla fanów piłki nożnej]


Pamiętam złote czasy polskiej reprezentacji, urodziłam się w połowie lat 70.tych, Nie tyle same mecze, co atmosferę. "Entliczek pentliczek co zrobi Piechniczek..." Tę radość, te emocje... Pamiętam ważne mecze - znakiem, że czas do domu, były opustoszałe nagle ulice, a szyby niebieskie od telewizorów. Biegliśmy szybko do klatek, bo tak dziwnie było, trochę strasznie. Wymarłe miasto, wymarłe osiedle.

niedziela, 10 lipca 2016

Piwnice. Zagadki spod podłogi, Aleksandra Cieślak, Dominika Czerniak


- Idź do piwnicy po ziemniaki! - to zdanie,  które dolatywało do mnie z kuchni w czasie przygotowywania przez mamę obiadu, sprawiało, że moje kilkuletnie serce przyspieszało, a krew zaczynała szybciej płynąć w żyłach. Kiedy byłam mała to ja chodziłam do piwnicy po ziemniaki, ogórki kiszone i kompoty...I bardzo, bardzo się tego bałam.

piątek, 8 lipca 2016

Wojna, która zmieniała Rondo, Romana Romanyszyn i Andrij Łesiw


Przepiękna symboliczna bajka o wojnie dla dzieci, napisana i zilustrowana przez młodych twórców z Ukrainy: Romanę Romanyszynę i Andrija Łesiwa. Opowieść o tym złu, które przychodzi nagle, nie wiadomo skąd, sieje zamęt. Wchłania,  niszczy i pustoszy. I o tym, co po sobie pozostawia każdemu, kto ją przeżył. Ślad, rany, piętno.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...