O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

czwartek, 13 października 2016

Zofia Stanecka o pisaniu książek dla dzieci [spotkanie]


- Gdzie pracuje pisarz? 
- W pisarni!

Spotkania z pisarzami to okazja do zerknięcia za kotarę. Jak wygląda proces tworzenia opowiadanej historii ? Co jest dla pisarza niezbędne, co jest ważne, co się przydaje? Jak uruchomić wyobraźnię? Jak tworzyć historie, które przyciągną czytelników?

Zofia Stanecka, autorka jednej z popularniejszych serii książek dla dzieci w Polsce - mowa oczywiście o Basi (i jednej z moich ulubionych książek "Świat według dziadka") - zdradziła dzieciom jednej z warszawskich szkół, że  Basia powstaje w trzy tygodnie. Przez ten czas intensywnie  myśli o niej i w głowie układa historię - najlepiej jej to wychodzi w wannie, albo na kanapie, którą dzieli z psem. Dużym psem - bez walki się nie obywa.  A potem siada do komputera i pisze, co zajmuje jej raptem jeden dzień!

Uczniowie dowiedzieli się, co jest niezbędne w pracy pisarza. Po burzy mózgów, wspólnymi siłami i z pomocą Zofii Staneckiej doszli do wniosku, że: trzeba dużo czytać, aby rozwijać język i wyobraźnię, doświadczać różnych rzeczy - pisarz czerpie często z własnych przeżyć, mieć oczy i uszy szeroko otwarte czyli obserwować to, co dzieje się wokół - nigdy nie wiadomo, kiedy może pojawić się dobry temat na książkę. A niezbędną przyprawą, bez której trudno dobrze pisać - są uczucia i emocje. Bez nich ani rusz!

W czasie spotkania z autorką było też czas na szukanie tematu na książkę, tworzenie bohatera i rozwijanie wątku - co było dalej, co też mogło mu się przydarzyć - czego tam nie było i meteoryty spadające na ziemie, statki kosmiczne, dzikie zwierzęta np. krokodyle i limuzyny w tunelu i wielkie buuum!  To buuum! to w ogóle na każdym kroku - nie wiem, czy wynika to z fascynacji literaturą katastroficzną wśród najmłodszych czy nadmiaru kreskówek telewizyjnych.

***

" Ta pani ładnie rysuje" - stwierdził po spotkaniu mój syn. A ja dodam, że wpisuje też piękne dedykacje :)

Tak Marianna Oklejak przed powstaniem książki wyobraziła sobie Basię

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...