Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

niedziela, 28 stycznia 2018

Źródło, Melanie Rutten


 W "Źródle" jest coś ożywczego i kojącego, żeby nie powiedzieć krzepiącego. Zasupłane nitki rozwiązują się, każdy z bohaterów znajduje coś, co daje mu siłę, coś, czego szukał czy potrzebował, czasem nawet nie zdając sobie z tego sprawy...

Książka szuka zaginionej pierwszej strony, Kotek - piłki, Tańczący Cień źródła, początku, od którego wszystko się zaczyna, Jeleń - miłości, a Króliczek czułej opieki... Ich losy przeplatają się, czasem się mijają, czasem na siebie wpadają, czasem idą razem, ramię w ramię.

Bohaterów opowieści znamy już  z "Mojego cienia" - w "Źródle" cofamy się do wcześniejszych wydarzeń z ich życia. Jak to wszystko się zaczęło? Jak to się stało, że Króliczek znalazł się pod drzwiami Jelenia Marzyciela? I dlaczego Niedźwiedzica tańczy...

W "Źródle" Jeleń Marzyciel wypieka ciasta (ale Wilczyca, dla której je piecze nie wie, że to dla niej), mały wojownik - Żołnierz wścieka się, Tańczący Cień tańczy swój najpiękniejszy taniec, Ciekawska Książka odnajduje swoją kartkę, a malutki Króliczek ręce, które go przytulą....  To wspaniała, niejednoznaczna i bardzo poetycka opowieść o poszukiwaniu i dojrzewaniu. Trudno w jednym zdaniu powiedzieć o czym ona jest, bo jest o wielu sprawach, emocjach, tęsknotach, o życiu po prostu... Każdy znajdzie w niej coś, co go poruszy. Każdy znajdzie tu swojego bohatera - bliskiego, znajomego i emocje, z którymi łatwo się zidentyfikuje.

Autorka tworzy niezwykły świat, nieco odrealniony, ale spójny. Bajkowy, pełen znaczeń. I do odczytywania na wielu poziomach. To taka filozoficzna opowiastka, która dla każdego może znaczyć coś innego. Bardzo ciekawa, bardzo oryginalna książka, przepięknie zilustrowana i wydana. Do przeczytania i powracania. Za każdym razem, kiedy sięgam po tę książkę (i Mój Cień) odnajduję w niej coś nowego i coś innego.

ŹRÓDŁO
Melanie Rutten,
tłum. Jacek Mulczyk-Skarżyński,
wyd. Wytwórnia,
okładka twarda,
liczba stron: 52
format: 220x285 mm
cena ok. 22 zł.
wiek













sobota, 27 stycznia 2018

Seria MALARZE DZIECIOM: "Czyj to domek" i "Baletnice", il. Vincent van Gogh i Edgar Degas


Jestem  zwolenniczką wprowadzania dzieci od najwcześniejszych lat do muzeów, galerii. Pokazywania im sztuki przez duże S. Zabawy ze sztuką. Oglądania, podziwiania, poznawania dzieł największych malarzy, rzeźbiarzy, architektów... Dzieci od dzieciństwa bywając w takich miejscach nie tylko oswajają się z ich specyfiką, ale przede wszystkim uwrażliwiają się na sztukę, otwierają na zupełnie nowe doznania, estetykę, piękno, kulturę. Jestem przekonana, że co włożymy do "walizki" dziecka, to pójdzie to z nim dalej, te małe skarby tam zostaną i po latach zaprocentują - wyczuciem piękna, wrażliwością, wiedzą i obyciem.

Seria Malarze dzieciom świetnie wpisują się w nurt oswajania dzieci ze sztuką, a konkretnie z malarstwem najwybitniejszych mistrzów pędzla. Oglądajcie z dziećmi te książeczki, czytajcie, rozmawiajcie. Każda z tych książek (w serii ukazały się trzy, z il. Moneta, Degasa i Van Gogha) to jedna historia - opowieść, zilustrowania obrazami jednego artysty. Pięknie się ogląda, pięknie się czyta. I choć książki mają swoich bohaterów - role główną grają tu obrazy!


BALETNICE, Edgar Degas



Anna, mama dwóch córek marzyła kiedyś, że zostanie baletnicą. Dlatego też zapisała córki, Klarę i Emilię, na lekcje baletu. Jedna z dziewczynek ciężko pracuje i z radością chodzi na zajęcia, tańczy z lekkością i wdziękiem, druga nie odkrywa w sobie tanecznej pasji. Mama zachęca ją i prowadzi na zajęcia, jednak Emilka nie chce na nie chodzić, bo jej marzeniem nie jest zostanie baletnicą - ona chce śpiewać! Czy uda jej się przekonać mamę do swojej pasji?

Baletnice,
Agnieszka Starok,
Ilustracje Edgar Degas,
wyd. Tekturka
okładka kartonowa
Wymiary 22x31 cm
Ilość stron 14,
wiek od 2 do 7 lat,
cena 28 zł.









CZYJ TO DOMEK?, Vincent van Gogh








Bohaterem książki jest chłopiec, który przez przypadek znalazł się z czyimś domu. Chce rozwikłać zagadkę: kto tu mieszka?  Uważnie rozgląda się po pomieszczeniach, ogląda znajdujące się tu przedmioty: łóżko, buty, słoneczniki w dzbanku... Czy odgadnie, czyj to domek?



Czyj to domek?,
Agnieszka Starok,
il.Vincent van Gogh,
wyd. Tekturka,
14 stron,
okładka kartonowa,
Wymiary 22x31 cm,
wiek od 2 do 7 lat,
cena ok. 28 zł.







BALETNICE
Czyj to domek?

wtorek, 23 stycznia 2018

Żegnaj, panie Muffinie!, Ulf Nilsson, il. Anna-Clara Tidholm






Muffin. Bob, Muffin, Bob...

Pojawił się u nas, bo tam gdzie był, być już nie mógł. Już nie dzieciuch, ale ciągle młody. Ze swoimi przyzwyczajeniami i strachami i uroczą rozetą na tyłku.

Został Bobem. Nie, nie od Boba Budowniczego. Nazwała go tak Marysia, od piosenki "Bob in the rain and the Lizard of Hope"... Brakuje nam Boba. Często o nim myślimy. Oglądamy zdjęcia.


Its gonna be alright Bob.




O książce chciałam napisać już dawno temu, ale jakoś się nie składało. A kiedy trafił do nas Bob, pisanie o niej byłoby nie na miejscu, bo nasz pan Muffin żył i miał się dobrze.


Ale potem Bob zachorował. I odszedł od nas.

Omijałam pana Muffina. Patrząc na książki, udawałam, że go tam nie widzę. Jednak ostatnio porządkując regały na widok znajomej okładki, pomyślałam, że już czas. Czas na napisanie o panie Muffinie.

"Żegnaj, panie Muffinie!"


To ważna książka. O śmierci zwierzątka i śmierci w ogóle. O śmierci widzianej oczyma dziecka, które o niej tyle wie, co sobie wykoncypuje z rozmów dorosłych, strzępków zdań, zasłyszanych historii. Czy rozmawiacie z dziećmi o śmierci? Zabieracie je na pogrzeby? Pozwalacie uczestniczyć w rytualnych pożegnaniach? Czy boicie się, że to za trudne, że dziecko nie zrozumie, że jest za małe?
Przeczytanie tej książki  pomoże Waszym dzieciom oswoić się nie tylko z odejściem zwierzątka, ale przybliżyć do tematu śmierci.


Gryzoń staruszek mieszka w domku z  pudełka. Kiedyś miał żonę, Wiktorię (przedwcześnie zmarła, ugryziona przez pszczołę) i sześcioro dzieci (dorosły i rozeszły się po świecie). Miał dobre życie, pełne miłości, gwaru i śmiechu.

(...) 3 razy dziennie przytulanie, czyli 7665 razy w życiu.
728 ogórków podczas całego życia.
2555 garści trawy, siana i mleczy"

Kiedyś był silny, potrafił podnieść całego ogórka. Teraz jest stary, siwy i zmęczony.
Podglądamy jego wspomnienia, oglądamy rodzinne fotografie na ścianach...

Obserwowanie refleksyjnego, wyciszonego Muffina przerywane jest czytaniem korespondencji, którą otrzymuje. Pisze do niego jego opiekun, chłopiec -  w listach dzieli się z nim informacją, że Muffin pewnie niedługo umrze, bo jest stary - tak mówi ojciec chłopca. Pan Muffin pieczołowicie pożera otrzymane listy.

Listy chłopca do jego świnki i życie świnki u schyłku, pełne wspomnień.  Na naszych oczach czas zaczyna dla niego inaczej płynąć, i więcej w nim przeszłości niż teraźniejszości. Towarzyszymy jego ostatnim dniom, smutne to obserwacje - zwierzę fizycznie źle się czuje, gaśnie w oczach.  Z dnia na dzień ma mniej siły, zaczyna boleć go brzuszek. Porządkuje swoje wspomnienia, porządkuje domek... Myśli i wspomina. To czas podsumowań i rozliczeń. miał dobre życie. Życie, które już dobiega końca.
Pan Muffin zasypia.

Ale książka się nie kończy. Autor  wprowadza czytelników w pogrzebowy obrzęd, który wygląda jak ludzki. Pan Muffin leży na katafalku. Pan Muffin leży w pudełku otoczony wszystkimi ważnymi dla siebie przedmiotami. Pan Muffin jest pochowany w ziemi, a na jego grobie utworzony jest kopczyk z krzyżem, zrobionym z patyków. W prasie pojawiają się nekrologi, wszyscy opłakują śmierć Pana Muffina.

Jak to jest z tym niebem? Co czeka nas po przejściu na drugą stronę? Pan Muffin już wie, prawda panie Muffinie?


Żegnaj, panie Muffinie 

Ulf Nilsson,
il. Anna-Clara Tidholm
Wyd.  Eneduerabe, 2008
Ilość stron: 42,
okładka twarda,
cena 19 zł.







niedziela, 14 stycznia 2018

Maria Anto w Zachęcie




Niesamowita biografia, fascynująca osobowość.

MARIA ANTO


Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki
kurator: Michał Jachuła
współpraca: Katarzyna Kołodziej












piątek, 12 stycznia 2018

Mademoiselle Oiseau i listy z przeszłości, Andrea De La Barre DeNanteuil, Lovisa Burfitt













Druga cześć "Mademoiselle Oiseau". Zawoalowana rozprawa o sile przyjaźni. O tym, jak wielka jest jej moc przekonujemy się razem z główną bohaterką powieści, Isabellą. Otoczona ciepłą, w jakiś sposób mentorską opieką (w pierwszej części, TU) przez mlle Oiseau, teraz pozostaje sama. Bo mademoiselle wyjechała (a raczej wyleciała przez okno na dywanie) do swojej siostry Luisy, do Wenecji.

Isabella zostaje strażniczką mieszkania przy Alei Minionych Czasów. Mieszkania, które kryje w sobie różne sekrety i tajemnice przeszłości... Okazuje się, że to nie jedyne mieszkanie, którym musi się zainteresować. Na szczęście ma przy boku  Isis, krewną mademoiselle.

Przedświąteczny czas (zbliża się Boże Narodzenie) dziewczyna spędza na rozwikłaniu pewnej tajemnicy. Z oddali wspiera ją jej nauczycielka i przyjaciółka, a między nimi krążą tajemnicze listy i sny...

Czy uda im się razem spędzić święta, czy będę one dla każdej z nich inne niż dotychczas i zupełnie niezwykłe? Ta książka, podobnie jak pierwsza cześć, jest ulotna jak dym, pełna magii i tajemnicy. Nie dla tych, którzy w życiu kierują się racjonalnym myśleniem i mocno stoją na ziemi. To szalona podróż w czasie. Czasem nie wiadomo o co chodzi, czasem coś jest niedopowiedziane...
Ale jedno wiadomo na pewno - dla przyjaźni nie ma rzeczy niemożliwych!

To taka bajka dla nieco starszych dziewczynek i dziewczyn, pełna francuskiego szyku, eleganckich strojów i czarów. Wydanie przepiękne, podobnie jak pierwsza część i druga zachwyca. Od okładek, przez papier i ilustracje.

Mademoiselle Oiseau i listy z przeszłości
Andrea De La Barre DeNanteuil,
Lovisa Burfitt
Oprawa: twarda
Wydawnictwo Literackie,
Format: 195 x 294 mm
oprawa twarda,
od 8 lat.
cena 33 zł.










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...