Nikt, tylko ja, Sara Lundberg

 

To po prostu kolejna książka Sary Lundberg. I jednocześnie kolejny absolutnie wspaniały tytuł. Uwielbiam! Jestem wielbicielką autorki od książki "Ten ptak, co mieszka we mnie leci tam, gdzie chce". "Nikt, tylko ja" utwierdza mnie w przekonaniu, że Lundberg jest mistrzynią dziecięcej wyobraźni, emocji i malarskiego, zachwycającego opowiadania historii.

- Mamo, wiesz co?
- Nie wiem. Co?
- Ty jesteś pomostem, a ja łódką.
- Mhm
- I ta łódka jest przywiązana do pomostu. Węzłem.



Co się może wydarzyć w letni, upalny dzień spędzany nad woda? Kiedy łódka zostaje odcumowana i płynie w siną dal...? Ta książka to pochwała zabawy i dziecięcej wyobraźni. Przepiękna, malarska opowieść o zdobywaniu świata i pierwszych samodzielnych doświadczeniach, które wciąż odbywają się pod czujnym, choć dyskretnym okiem mamy. Cudowna, kipiąca zielenią i dzikością historia zwykłego wyjścia nad wodę i zabawy w dziecięcym pontonie. Na kąpielisku, blisko brzegu i nóg mamy. A jednak daleko, daleko!

Z chłopcem ruszamy na wyprawę - nagle nie jesteśmy przy brzegu pośród innych dzieci i rodziców, to już nie zwykłe kąpielisko - raz jesteśmy na rwącej rzece, raz na wielkim jeziorze, płyniemy przez krainy zamieszkane przez dzikie zwierzęta i obce ludy, przez miasta i miasteczka. Dotykamy tajemnicy, jesteśmy w egzotycznych miejscach oszałamiających krajobrazami, zawieramy nowe znajomości, poznajemy świat! Co to za ekscytująca przygoda! Kiedy chłopiec wraca z eskapady, w rączce ma coś z tej wyprawy, podarek dla mamy: nasionko. Jestem przekonana, że wyrośnie z niego jego odwaga na przyszłe życie, ciekawość i zachwyt nad ty, co wokół!

„Nikt, tylko ja” to książka o odwadze, wyobraźni, ale i zaufaniu. O tym, że żeby wypłynąć, trzeba mieć pomost, od którego można się odbić. I że najpiękniejsze podróże zaczynają się bardzo blisko domu.

To klasyczny picture book - nie słowa prowadzą narrację. To obrazy opowiadają, gdzie trafia chłopiec, co widzi, co przeżywa. Ilustracje są pełne napięcia, przestrzeni i emocji. Do tego wielbiciele sztuki znajdą w nich odniesienia i nastroje przypominające obrazy znanych mistrzów m.in. nenufary i światło Moneta, czy egzotyczną roślinność Rousseau. Lundberg jest mistrzynią w uchwytywaniu dziecięcych fantazji i przedstawianiu ich w sposób, który porusza także dorosłych.

Bardzo polecam tę książkę i jestem wdzięczna, że trafiła w moje ręce w te zimowe, ciemne dni, gdy serce tak bardzo rwie się do słońca, zieleni i lata!


Nikt, tylko ja,
tekst i ilustracje: Sara Lundberg,
Tłumaczenie z języka szwedzkiego: Anna Czernow,
wyd. Wytwórnia, 2025.
Przygotowanie polskiej edycji: Oki Oki Studio,
Redakcja: Marta Kowerko-Urbańczyk
Stron 72 strony, 
Oprawa twarda
wymiary 24 x 27 cm, 
cena 39,99 zł,
wiek: 3+













Komentarze