O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach ;)

sobota, 24 września 2016

Kicia Kocia i Nunuś dla najmłodszych, Anita Głowińska


Maluchy dopiero co sięgające po książeczki - do dotykania, podgryzania i słuchania - doczekały się swojej Kici Koci, a raczej Nunusia, bo Kici Kocia ma braciszka i to głównie jemu poświęcone są nowe książeczki z serii Kici Koci (seria o Kici Koci liczy kilkanaście tytułów).

Książeczki są niewielkie, kwadratowe, kartonowe. Duże, proste ilustracje sprawiają, że łatwo się na nich skoncentrować, nic nie rozprasza uwagi. Taka prostota w przypadku najmłodszych jest bardzo wskazana - historia obrazkowa jest czytelna, nie męczy oczu natłokiem kolorów, rysunków. Duży plus. Kreska trochę przypomina mi tę z Mysi.

Kolory - przyjemne pastele - są dobrane tak umiejętnie, że nie ma się wrażenia ich nadmiaru.

Tekst jest prosty, dostosowany do odbioru przez najmłodszych, z jakimś zamierzeniem edukacyjnym. W Kicia Kocia i Nunuś. Na nocniku  starsza siostra uczy Nunusia korzystać z nocnika. W Co robisz - dzieci bawią się w zgaduj-zgadula  - dużo tu wyrazów dźwiękonaśladowczych, znanych maluchom - który ich nie lubi!

Moje chłopaki dawno już wyrosły z takich lektur, ale  mamy w rodzinie takiego malucha, któremu Kicia Kocia i Nunuś na pewno się spodobają! Niebawem będziemy świętować pierwszy roczek T. - Kicia Kocia będzie idealna :)


Kicia Kocia i Nunuś. Co robisz?
Kicia Kocia i Nunuś. Na nocniku,

Anita Głowińska,
Media Rodzina, 2016.

środa, 21 września 2016

Drugie śniadanie do szkoły czyli przegląd śniadaniówek, lunchboxów i pojemników ...


W wakacje na hasło "szkoła" pierwsze co przychodziło mi do głowy to drugie śniadania. O, zgroza! Kiedy budzik histeryzuje o 5.30, wyrwana ze snu, półprzytomna, jak zombie ciągnę się w kierunku ekspresu. Nastawiam kawę i zaczynam zapełniać lanczówki. Bułeczki, kanapeczki, serki, wędliny, żółteczka, sałaty, ogórki, pomidory i te przekąski - ciasteczka na jeden ząb, rodzynki, owoce, hummus... W słupki, w krążki, po skosie... Gotowanie, smarowanie, siekanie... Blat zawalony produktami jak w restauracyjnej kuchni. To najtrudniejszy punk porannego programu, bo najdłuższy - te czynności zawsze zajmują mi  25 minut i nie chce być krócej. Maszyna poszła w ruch, zaczęło się...

wtorek, 13 września 2016

Moja mama Gorylica, Frida Nilsson, il. Lotta Geffenblad


Gorylica jest nieokrzesana, odrażająca. wielka, owłosiona i niechlujna, ubrana w coś, co kiedyś przypominało ubranie i jeździ rozpadającym się volvo. Jest ostatnią istotą, u której chciałoby zamieszkać dziecko. Bo dzieci marzą o pięknych rodzicach, eterycznych mamach z blond lokami, pachnących perfumami i ojcach w wypastowanych butach, jeżdżących nowymi samochodami. O takich rodzicach na pewno marzą dzieci przebywające w domu dziecka Czysty kąt. Pojawienie się Gorylicy wywołuje strach i przerażenie.

poniedziałek, 5 września 2016

Rycerzem być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach, Zofia Stanecka, il. Marta Ruszkowska


7-letni Marcel, zafascynowany rycerzami, dowiaduje się, że rycerze nie żyją jedynie na kartach bajek, ale i w XXI wieku mają całkiem sporo do zrobienia. Bo o rycerskości nie świadczy zbroja, hełm i miecz (choć i te można odnaleźć we współczesnym świecie - bo czyż np. szkolny mundurek nie jest zbroją" małego rycerza, albo piłkarski strój?) tylko zachowanie.

środa, 31 sierpnia 2016

Tru, Barbara Kosmowska, il. Emilia Dziubak


"Tru" to jedna z książek, którą wrzuciłam do torby, kiedy jechaliśmy w Bieszczady. I to był strzał w dziesiątkę. Zajęcza historia wciągnęła wszystkich - poza ojcem, który w czasie naszych wieczornych seansów czytelniczych na piętrze - na dole nadrabiał zaległości z Rio ;)

piątek, 26 sierpnia 2016

Lecimy w kulki czyli Ringers & Bombers [gra dla dzieci]


Małe pudełeczko, a ile emocji! Przede wszystkim to pamiątka, którą Franek przywiózł braciom z Teneryfy.  "Mamo, to najdroższy prezent, jaki kupiłem! Ta gra kosztowała 14 i pół euro!" Nie omieszkał poinformować o tym też obdarowanych, nim jeszcze zdążyli otworzyć paczuszkę ;)

niedziela, 21 sierpnia 2016

Bieszczady z dziećmi subiektywnie [atrakcje, ciekawe miejsca]


Przyjechaliśmy tu w ciemno - bez przeglądania map, szlaków, wyszukiwania atrakcji. Mieliśmy tylko tydzień, więc poszliśmy na żywioł. Połowę bieszczadzkich wakacji spędziliśmy objeżdżając okolicę, drugą połowę - stacjonując na miejscu i chodząc, chodząc, chodząc, ale i zwyczajnie nic nie robiąc - w domku i w najbliższej okolicy.

piątek, 19 sierpnia 2016

Skansen w Sanoku


Bardzo lubię skanseny. Ten w Sanoku jest największym w Europie. Leży w malowniczym miejscu na prawym brzegu Sanu u podnóża Gór Sanocko-Turczańskich, zajmuje 38 ha.

środa, 17 sierpnia 2016

Wiejskie ZOO w Berezce czyli atrakcje dla dzieci w Bieszczadach


Żadna tam zapora w Solinie czy pływanie rowerkiem po zalewie. Wiejskie ZOO - to była atrakcja, która przyćmiła wszystkie inne! To miejsce, które dzieciaki na długo zapamiętają! Jeszcze w samochodzie wysłuchiwaliśmy achów i ochów. No dobrze, że coś wreszcie wzbudziło emocje, a nie było  tylko "trochę fajne". A pomyśleć, że przejeżdżając obok zastanawialiśmy się: zatrzymać się czy nie? Bo z zewnątrz to tak sobie wyglądało - kilka kur może koza będzie i niewiele więcej, no i te koniki. Zatrzymaliśmy się, na chwilę. Okazało się, że na chwilę się nie da - najlepiej mieć w rezerwie kilka godzin.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...