O książkach niebanalnych, mądrych, ważnych i pięknie zilustrowanych. Dla małych i dużych, którzy zachowali w sobie dziecko.

niedziela, 20 listopada 2022

O kurza twarz! Justyna Bednarek, il. Nika Jaworowska-Duchlińska



Bardzo ucieszyło mnie, że nie musiałam długo czekać na drugi tom kurzej sagi. Bo, kurka wodna, ta seria jest świetna! Idealna na odstresowanie się, wyluzowanie, złapanie dystansu. Och, jak nam wszystkim tego potrzeba. Uśmiechu, ciepła, życzliwości, tu wszystko to dostajemy. Sympatyczna rodzina, zachwycające, bystre kury i zwyczajne życie (choć czy życie z kurami może być takie?).

Tempo opowieści, dowcip, świeżość plus fenomenalne ilustracje — cała jestem na tak!

Tym razem rodzinka wybiera się na wakacje. Jednak znaleźć miejsce, do którego przyjmują z kurami, to nie jest prosta sprawa. Rodzinie Ogórków szukanie idzie opornie, bo nawet jak już znajdą ogłoszenie z dopiskiem „zwierzęta mile widziane” to po informacji, że zwierzętami są kury... połączenie zostaje przerwane. Pieski tak, kotki — tak, ale kury??? Na szczęście, gdy do akcji poszukiwawczej włączają się brahmy — kurort znajduje się od razu. Rodzina wyrusza na wymarzone wakacje. Wyobrażacie to sobie? Wakacje z kurami!

Co też się tam wydarzy, jakie przygody i spotkania ich czekają i co z tego wszystkiego wyniknie? Jest pysznie! Jest zabawnie, śpiewająco (dzięki pani Alicji, autostopowiczce), chwilami drapieżnie niebezpiecznie (poznacie Czarną Mambę), ale i refleksyjnie... Będą spadające gwiazdy i urocze wieczory w domku na drzewie, będzie o przyjaźni, takiej prawdziwej, która trwa bez względu na odległość i o mijaniu się w życiu. Ale po wakacjach trzeba wrócić do swojego życia i rodzina Ogórków też wraca, zaczyna się szkoła i codzienna rzeczywistość, na szczęście szybko nadchodzą magiczne święta...
Nic więcej nie zdradzę, bo trzeba to przeczytać, wakacyjne opowieści nas rozgrzeją, a Boże Narodzenie u Ogórków wprawi w magiczno-nostalgiczny nastrój   to opowieść w sam raz na ponure listopadowe wieczory!


O kurza twarz!
Justyna Bednarek,
il, Nika Jaworowska-Duchlińska,
wyd. Słowne, 2022,
oprawa twarda,
stron 184,
cena 45,99 zł,
wiek: od 6 lat.








Pierwszą część sagi kupicie tu:

piątek, 18 listopada 2022

Katarzyna Jackowska-Enemuo i Nika Jaworowska-Duchlińska: spotkanie z książką „Między Światem a Zaświatem”




Żeby napisać o tym spotkaniu, trzeba pomilczeć, ułożyć to wszystko w głowie. Na gorąco chciałam napisać choć kilka zdań, ale z tej plątaniny emocji trudno było mi wyciągnąć zwykłe słowa, każde wydawały się nie takie.

Książka „Między Światem a Zaświatem” napisana przez Katarzynę Jackowską-Enemuo i zilustrowana przez Nikę Jaworowską-Duchlińską to mój tegoroczny numer jeden. Pisałam o niej na Makach, więc nie będę się już tu powtarzać. Mistrzostwo na każdym poziomie. Obrazy hipnotyzują i odkrywają miejsca w duszy, do których jeszcze nie dotarliśmy. Śnimy na jawie piękny sen. Opowieść łączy nas ze światem odległym, odeszłym, snuje się pomiędzy, wciąga, tuli i kołysze...

Dlatego na to wydarzenie na mojej Białołęce w Bibliotece Zielonej czekałam jak dziecko, niecierpliwie przestępując z nogi na nogę.

No i przyszło, nadeszło! Katarzyna Jackowska-Enemuo stanęła przed publicznością (ta część spotkania była rodzinna, uczestniczyli w niej i dorośli i dzieci) i rzuciła petardę. Zadziało się coś niesamowitego. Ciarki na plecach i niech to trwa jak najdłużej! Czarowała słowem, czarowała głosem, a dźwięki akordeonu rozrywały dusze. Ogromnie jestem szczęśliwa, że mogłam uczestniczyć w tym spektaklu — pierwszy raz miałam okazję słuchać opowieści w takiej formie. 

Poznaliśmy dwie opowieści o Dziadzie — posłańcu i pomocniku oraz O Wańce i Mikołaju — opiekunie wilków. Historie- baśnie, trochę mroczne, trochę straszne, pełne życia i śmierci, dobra i zła mocującego się ze sobą. I tak przeprowadziła nas niezwykła Opowiadająca przez różne miejsca i zakątki, przekraczaliśmy granice bohaterów i swoje,  było trochę ciemno, trochę jasno, czarodziejsko, dramatycznie, ale ostatecznie do brzegu dobiliśmy suchą nogą. Utuleni dźwiękami, przepełnieni dobrem i ze łzami w oczach i ściśniętym sercem, bo te opowieści — to siłowanie się dobra ze złem, życia ze śmiercią, kończą się tak, jak powinny. Strachliwy Waniuszka pokonał swój strach, przeszedł przez trzeci las i wrócił wzmocniony i odmieniony, a Piotrek dzięki miłości najbliższych uszedł Śmierci z życiem. 



Drugą część spotkania  prowadziła Nika Jaworowska-Duchlińska. Dzieci obejrzały ilustracje do książki, porozmawiały na ich temat, zadawały pytania i zaczęły tworzyć własną mapę zaświatów. Wyszły ze spotkania wyposażone w oryginalne rozkładające się mapy z usztywnianymi okładkami, a czego tam nie narysowały, czego tam nie było i co tam było — trudno mnie podglądającej — sobie nawet wyobrazić!

Jeśli tylko gdzieś tam w Waszej okolicy będzie spotkanie z twórczyniami „Między światem a Zaświatem” - idźcie, rzućcie wszystko i biegnijcie co tchu — nie pożałujecie. To trzeba przeżyć, tego trzeba doświadczyć.

O autorkach więcej informacji znajdziecie tu: