Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci

wtorek, 12 marca 2019

Feralne Biuro Śledcze: nowa seria detektywistyczna dla dzieci [Sven Jönsson, il. Zosia Dzierżawska]


Polacy nie gęsi ... Czytamy te serie detektywistyczne pisarzy skandynawskich, swoich nie mamy? Mamy! Choć nazwisko autora może zmylić (i o to chodzi), to realia w książkach już nie. Są nieco przerysowane i autor, nawiązując mocno do konwencji kryminalno-detektywistycznej trochę sobie z niej żartuje  czyta się wybornie. Jest po prostu zabawnie.


W kilku słowach: świetnie wydana seria dla dzieci, które zaczynają samodzielną przygodę z czytaniem. Okładka (dotknijcie ją !), papier, kolory, czcionka,
Wiem, że rodzice szukają takich książek: żeby było nie za dużo tekstu (ale i nie za mało!), duża i czytelna czcionka (plus sporo światła na stronach) — dla oczu nieprzywykłych jeszcze do czytania, a treść dowcipna, wciągająca i zmuszająca do pogłówkowania.

Na końcu książki młody czytelnik może się wykazać i poćwiczyć rękę pisząc raport końcowy — jest na to specjalnie wydzielone miejsce.

Na razie ukazały się dwie części serii Feralnego Biura Śledczego: „Zatruty spinner” i „Śliska sprawa”, które sprawiają, że nabieramy apetytu na więcej. Na stronie wydawnictwa można podejrzeć kolejną okładkę trzeciej części pt. "Telefon Oliwki".







Zatruty spinner, Sven Jönsson, il. Zosia Dzierżawska
















Pierwsza część serii i początki działalności detektywistycznego biura, które tworzą Agent Czajka, inspektor Zamęt, Boksi Roksi (dwójka ostatnich z ogłoszenia) i Kot Biurowy Biały. Trzy osoby, różne charaktery, temperamenty i predyspozycje. I zwierzę, które kiedyś miało „lepsze usposobienie". Pierwszy telefon od klienta, zdesperowanego dyrektora szkoły w Kłopotkowie — Czesława Wacława. W szkole szerzy się epidemia! Kto za nią odpowiada i dlaczego? Czy naszym detektywom uda się rozwikłać tę zagadkę?

Zatruty spinner,
 Sven Jönsson,
Ilustracje: Zosia Dzierżawska,
wyd. Bajka,
Oprawa twarda, matowa,
Format: 140 x 190 mm,
Stron: 64,
Cena okładkowa: 29,90 zł,
wiek: od 7 lat.
 





 Śliska sprawa, Sven Jönsson, il. Zosia Dzierżawska





Coś takiego... Słyszeliście kiedykolwiek, żeby skradziono lód z lodowiska?  W Kłopotkowie - mieście, w którym działa Feralne Biuro Śledcze doszło do takiego zaskakującego przestępstwa. Jakby tego było mało, widziano w miasteczku błąkającego się samotnie pingwina (pingwina przylądkowego, jakby ktoś był dociekliwy), a jeden z detektywów wrócił z pracy operacyjnej do biura z diamentem pod podeszwą... W opowieści występuje jeszcze Kwidon Pracz, kierownik Miejskiego Schroniska dla Zwierząt i Arnold Biceps, przedsiębiorca niepokorny.


Śliska sprawa,
Sven Jönsson
Ilustracje: Zosia Dzierżawska,
wyd. Bajka,
Oprawa twarda, matowa,
Format: 140 x 190 mm,
Stron: 64,
Cena okładkowa: 29,90 zł,
wiek: od 7 lat.







niedziela, 10 marca 2019

Kobiety i nauka. One zmieniły świat, Rachel Ignotofsky


Książki z serii Art trzymają poziom — można kupować je w ciemno i nie będzie się żałować. Piękne, albumowe wydania zachwycają i różnorodną tematyką i starannością wydania, doborem autorów i ilustratorów. Kolejna książka, którą mam w rękach sprawia, że mruczę z zadowolenia.


„Kobiety i nauka. One zmieniły świat” idealnie wpisują się w modny ostatnio nurt książek „girl power” — pokazują siłę i moc kobiet, które, choć miały trudniej (brak równości, dyskryminacja płci, brak praw obywatelskich i trudności z dostępem do nauki) to osiągnęły tak wiele. Krótkie, treściwe opowieści o 50 wspaniałych kobietach — matematyczkach, filozofkach, programistkach komputerowych, wynalazczyniach, psycholożkach, kosmonautkach, biolożkach, geolożkach, które dzięki uporowi i pasji robiły to, co kochały i robiły to doskonale! Opowieści otwiera żyjąca w IV wieku n.e. Hypiatia ( astronomka, matematyczka i filozofka), a zamyka Maryam Mirzakhani, matematyczka z Iranu (ur. 1977).

Każdej z kobiet poświęcona jest jedna rozkładówka: po lewej stronie — ilustracja, po prawej biograficzna notka. Dla utrwalenia ważniejsze dokonania i osiągnięcia czy motywujące myśli bohaterek  tekstu przy ilustracji, wyimki z tekstu na marginesach. Dobrze się czyta — biografie nie są przegadane, fakty z życia i ciekawe, często zaskakujące dla nas wydarzenia, bo te wielkie odkrywczynie, kobiety nauki w męskim świecie nie miały łatwo — musiały wykazywać się i odwagą i hartem ducha i mocno przeć do przodu, nie zrażając się niepowodzeniami. Szklane sufity i dominacja mężczyzn, przekonanych o swojej wyższości i większej inteligencji — zgrzyta się zębami, czytając.
Temat równości społecznej i praw obywatelskich ciągle jest tematem budzącym emocje. Dziękujmy sufrażystkom i bojowniczkom o równość za to, że dzisiaj jest inaczej, choć nadal nie idealnie i ciągle jeszcze wiele jest do zrobienia.

Biografie niezwykłych kobiet to nie wszystko, co znajdziemy w książce Rachel Ignotofsky - poznamy ciekawostki związane z narzędziami laboratoryjnymi, dowiemy się, jak wyglądają statystyki dotyczące zatrudnienia kobiet zajmujących się nauką, obejrzymy przełomowe  momenty w historii i dokonania kobiet w edukacji i nauce rozpięte na osi czasu.  Na końcu książki jest też słowniczek wyjaśniający naukowe pojęcia, z którymi spotykamy się wewnątrz książki. 

"Kobiety to połowa mieszkańców naszego świata, dlatego nie możemy pozwolić sobie na ignorowanie ogromnej siły ich umysłów" pisze Rachel Ignotofsky w podsumowaniu. Nie możemy!
To idealna lektura dla dziewczyn i chłopców, pokazująca, że ani kolor skóry, ani płeć nie mają wpływu na to, kim jesteśmy i co możemy osiągnąć.

Ciekawe ilustracje i kolory: eleganckie i stonowane szarości przełamywane głębokimi i ciepłymi kolorami. 

Kobiety i nauka. One zmieniły świat,
Rachel Ignotofsky,
Tłum. Paulina Błaszczykiewicz,
Seria/cykl: ART, wyd. Art Egmont
Oprawa twarda,
cena 49,99 zł
wiek od 7 lat.











sobota, 9 marca 2019

Gdzie jest pan Amos? Philip C. i Erin E. Stead


To przepiękna opowieść o trosce i czułości, które nie potrzebują słów. Drobne gesty, poświęcony komuś czas mogą wyrazić znacznie więcej. Koniecznie przeczytajcie tę książkę. Koniecznie obejrzyjcie ilustracje. Proste, oszczędne i jakie piękne! 


Uwielbiam pana Amosa, jego zgarbione lekko plecy i źle układającą się na nich marynarkę, jego siwe włosy, łysinę i duży nos. Zmarszczki i dobrotliwe spojrzenie. Rozczula mnie i wzrusza.

Pan Amos co rano szykuje się do wyjścia do pracy w zoo. Rutynę i uporządkowany plan dnia burzy choroba, która sprawiają, że wszystko jest inaczej. Zamiast wyjazdu do zoo jest pan Amos trafia do łóżka — ma dreszcze i katar. Jest przeziębiony i zmartwiony, bo wie, że w zoo czekają na niego zwierzęta.

Słoń, z którym grywa w szachy.
Sowa, której czyta, bo boi się ciemności.
Żółw, z którym się ściga.
Zakatarzony nosorożec, któremu użycza chusteczek.
Nieśmiały pingwin, z którym przesiaduje w milczeniu.

Jednak nie tylko pan Amos jest zaniepokojony, jego nieobecność odczuwają także zwierzęta i martwią się o niego. Co robią?  Jak zachowują się prawdziwi przyjaciele? Wzruszająca historia o sile przyjaźni. Napawa otuchą i małych i dużych.


Gdzie jest pan Amos?
Philip C. Stead,
il. Erin E. Stead,
Tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska
Wydawnictwo Debit, 2018,
Oprawa twarda,
Stron 64,
Format 22.5 x 26.0 cm,
wiek: od 3 lat,
cena 29.90 zł












piątek, 8 marca 2019

Zwierzyniec. Okazy wybrane, tekst Maciej Byliniak, oprac. graf. Ewa Stiasny






Mały format, a jaka zawartość! Po otwarciu tej książki przenosimy się i do lasu/na łąkę i do muzeum w jednym czasie. Prawie 250 stron z fauną, ale ujarzmioną wizją i pędzlem/dłutem artysty. Zwierzęta — konie, ptaki, krowy, zające, psy, koty... Dzikie i oswojone, malowane, rzeźbione, tkane, wycinane...


Zwierzyniec. Okazy wybraneto zbiór obrazów, rzeźb, arrasów, rycin, fotografii czy ilustracji mistrzów powstałych w ostatnich stuleciach. Mały fragment, cząstka oddająca ludzki związek i zachwyt nad naturą. Sztuka przez duże S — prezentowane tu dzieła można oglądać „na żywo” w polskich muzeach, dysponujących bogatymi zbiorami dzieł m.in. Chełmońskiego, Boznańskiej, Grottgera, Matejki, Tarasewicza, Fałata (długo można wymieniać!), czy Biblioteki Narodowej, także prywatnych archiwów i zasobów wydawnictw (znajdziecie tu ilustracje m.in. Mirosława Pokory, Marii Orłowskiej-Gabryś, Józefa Wilkonia).

niedziela, 3 marca 2019

O żałobie: jak pomóc przeżyć dziecku stratę [cztery książki z serii Bajka Plasterek Fundacji Hospicyjnej]







Cztery różne książki. I jeden niezwykle ważny i trudny temat, opowiedziany przez dwie autorki i namalowany przez trzy ilustratorki. Śmierć kogoś bliskiego, kogoś najważniejszego, kogoś, kto zostawia po sobie pustkę nie do zapełnienia. Mamy, taty, dziadka, ale i ukochanego zwierzątka... Jak ma sobie z taką stratą poradzić dziecko?

Każda z historii opowiedziana jest w sposób niezwykle ciepły i mądry, poetycki i subtelny. Z dużą delikatnością Każda z nich jest jak plaster na ranę — dlatego też seria nazwana jest Bajką Plasterkiem. To bajki terapeutyczne, nad merytoryczną stroną czuwały psycholożki.

To książki do czytania z dziećmi i dzieciom w żałobie, ale i ich bliscy dorośli znajdą tu wskazówki, jak być przy dziecku i je wspierać. Jak pomóc mu zachować pamięć o osobie, którą kocha i sprawić, by ta osoba choć zniknęła — była blisko.

środa, 27 lutego 2019

Mój las, Melanie Rutten


Po „Moim cieniu” i „Źródle” Wytwórnia wydała kolejną książkę Melanie Rutten, „Mój las”. To jak rozwijanie motka włóczki i historii od końca. Jak trzymanie w rękach matrioszki — po otwarciu lalki odkrywa się ukrytą w niej kolejną i kolejną.

Każda opowieść ma swój początek, tylko gdzie on się zaczyna?

Uwielbiam niejednoznaczność i niedosłowność, przeskakiwanie z tematu na temat (musiałam przyzwyczaić się do tej konwencji, na początku przy "Moim cieniu" trochę mi to przeszkadzało) , cofanie się i wybieganie naprzód. Rozsupływanie opowieści. Czytając „Mój las” dostajemy fragmenty historii, musimy sami posklejać je w całość, która i tak nie będzie całością. A to, co między słowami, a to, co między obrazami daje duże pole do wyobrażania sobie, do domyślania..

wtorek, 19 lutego 2019

Smoki wyobraźni, Paweł Wakuła, il. Piotr Fąfrowicz


Elegancko, bez epatowania dosadnością pisać o brzydkich zachowaniach to sztuka. Brzydkich, bo smoczych, a smoki przecież są okrutne i bezduszne, nie to co ludzie... Doprawdy?  Po przeczytaniu tej książki tej pewności już mieć nie będziemy. Ludzkie czy smocze przywary, ułomności, grzechy bardziej powszednie lub mniej zaprezentowane są tu w niedzisiejszym stylu, lekko, z finezją i wdziękiem  - co może zwieść czytelnika na manowce..  Życiowe zakręty, turbulencje, chwile słabości i rozdroża smakowane w pociągu do taktu ze stukotem kół.... Pochylamy się nad nimi, smakujemy. Z niektórymi bardziej lub mniej się identyfikujemy, rozumiemy, wybaczamy, tłumaczymy. Każdy z nas nosi w sobie smoka. Ale, ale... Niektóre winy są naprawdę ciężkie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...