O książkach niebanalnych, mądrych, ważnych i pięknie zilustrowanych. Dla małych i dużych, którzy zachowali w sobie dziecko.

czwartek, 26 stycznia 2023

Wszyscy pytają dlaczego, Eva Susso & Anna Höglund

Te ilustracje! Mroczne, trochę niepokojące, piękne i pełne dodatkowych znaczeń i wskazówek. Czy coś Wam przypominają? Nazwisko autorki mogłoby być zakryte, a i tak wiedziałabym, kto za nimi stoi! Pamiętacie przepiękną książkę „O tym można rozmawiać tylko z królikami"? Tak, „Wszyscy pytają dlaczego” to kolejna wydana przez Zakamarki książka zilustrowana przez Annę Höglund (dzięki Zakamarkom możemy jeszcze oglądać jej ilustracje w „Czy umiesz gwizdać, Joanno?” i „Chłopiec, dziewczynka i mur”, napisane przez Ulfa Starka, a także autorską książkę „Misia i Kostek”).

Dziesięcioro dzieci i dziesięć pytań/zagadnień, które ludzie stawiają sobie od zarania dziejów. Pytań, na które trudno znaleźć odpowiedzi, bo może być ich wiele i wszystkie mogą być prawdziwe i wszystkie mogą być fałszywe... Bez względu na czas, miejsce zamieszkania, wiek-ciekawi nas to samo, zastanawia i nurtuje. Dlaczego musimy umrzeć? Dlaczego czujemy to, co czujemy? Czy Bóg istnieje? Co to znaczy, że istnieję?

Dzieci stawiają sobie pytania i dzielą się swoimi wspomnieniami, doświadczeniami. Kilka zdań, przemyśleń. Prosto, bez patosu i wielkich słów. Te krótkie, szczere i pisane z perspektywy dziecka rozmyślania, okraszone są cytatem jednego z myślicieli — wszyscy filozofowie na końcu książki mają swoje metryczki z krótkim i krótki opisem ich filozoficznych stanowisk. Kierkegaard, Heidegger, Buber, Sartre... Jest na serio, ale bez nadmiernej powagi. Ilustratorka puszcza do nas oko, przedstawiając filozofów — twarz każdego z nich wpisana jest w pysk zwierzaka, co — co tu dużo mówić — jest trochę zabawne.

To doskonała baza do rozmowy, lekcji, warsztatów. Mały wstęp do filozofii, wprowadzenie dające rodzicom, nauczycielom, animatorom kultury ogromne pole do popisu. A do tego to książka pięknie zilustrowana i wydana, aż chce się ją mieć, czytać, odkładać i wracać po jakimś czasie. Tym bardziej że dzieci rosną, zmieniają się. Dlatego warto odczytywać te teksty na nowo i na nowo próbować się z nimi mierzyć. Czy myślimy inaczej, czy tak samo? Czy nasze patrzenie, odczuwanie zmieniło się, a jeśli tak, to dlaczego? Filozofujmy, ile wlezie!



Wszyscy pytają dlaczego
tekst: Eva Susso,
ilustracje: Anna Höglund,
tłumaczenie: Agnieszka Stróżyk,
wyd. Zakamarki, 2022,
oprawa twarda,
wymiary 24 cm x 32.5 cm,
stron 28,
cena 49,90 zł,
wiek: 9+






sobota, 14 stycznia 2023

Baśnik Magicznych Ogrodów, ilustracje Jakub Pieleszek



Muszę się przyznać: nim zgodziłam się na pokazanie tej książki na blogu, poprosiłam o kilka zdjęć. Żeby wyczuć klimat, bo miałam obawy, że będzie w stylu filmiku Baśnik na YouTube, stylizowanego na nieco kiczowatą starą baśń... Zdjęcia, które dostałam, obiecywały coś ciekawego. Jednak efekt, jaki wywołała książka trzymana w rękach, na żywo — zaskoczył mnie totalnie! Nie sądziłam, że książka wydana przez firmę z branży turystycznej, która nie ma nic wspólnego z rynkiem książki dla dzieci, może być tak odważna, bogata artystycznie i nowatorska!

„Baśnik Magicznych Ogrodów” opowiada historię znaną wszystkim, którzy byli w tym parku tematycznym dla dzieci. To historia dwóch magów, których łączyła przyjaźń i wspólne pasje do czasu, gdy jeden zaczął interesować się czarną magią i przeszedł na stronę zła. Biała magia, czarna magia i kobieta, która jeden pokochał, a drugi był zazdrosny i chciał ją odbić. Walka na śmierć i życie, a raczej na zaklęcia. Opowieść jest otwarta, bo ta historia ciągle trwa, zakończenie jeszcze nie nadeszło. Jeden z magów zaklęty w smoka uwięziony jest w Mroczysku (tak, to ten straszny smok, ziejący ogniem), duch drugiego — zamknięty w Ogrodowych skałach i kamieniach — czeka na kogoś, kto odkryje zaklęcie i go wyzwoli. Tuuli, piękna czarodziejka, też czeka... To historia przyjaźni i zdrady, miłości, dobra i zła.

Tekstu jest tu niewiele, to dobrze, bo opowieść rozgrywa się ilustracyjnie, obrazy grają pierwsze skrzypce, zaskakują i wciągają. Można spędzić nad nimi dużo czasu, rozszyfrowując znaki i ich znaczenie, odkrywając symbole i szukając swojej własnej interpretacji. Postaci czarowników przypominają piktogramy, graficzne znaki wplecione w opowieść. Jest też to, co uwielbiam — nawiązania do folkloru. Ale jest to ludowość w wersji nowoczesnej, ilustrator odwołuje się do niej, ale nie naśladuje, tylko miksuje, miesza, zmienia — efekt finalny jest współczesny i artystyczny. Wycinanki — ażurowe strony oglądane w ciągu dnia prezentują się bardzo ciekawie, ale oglądane wieczorem, po ciemku, jedynie w świetle podświetlającej je latarki — zapraszają oglądającego do magicznego teatru cieni! To jednak nie wszystko, bo książkę można odbierać różnymi zmysłami, także dotyku. Wypukłe, gumowane fragmenty ilustracji sprawiają, że chce się głaskać i dotykać kartki.

To magiczna historia opowiedziana na nowo, inaczej, współcześnie. Zapomnijcie o klasycznych opowieściach. Widać, że za książką stoi ktoś, kto nie wziął się tu z przypadku. Przeniesienia opowieści na obrazy podjął się prof. ASP w Gdańsku dr hab. Jakub Pieleszek i zrobił to doskonale. Trochę szkoda, że tekst nie jest na podobnie wysokim poziomie, bo przydałoby mu się lekkie redakcyjne oszlifowanie.

To książka dużego formatu (nie tylko dosłownie). Ale cóż, widać, że Magiczne Ogrody na każdym polu zdają egzamin, to już marka. Zachwycam się nimi od wielu lat i zawsze chętnie wracam. I podoba mi się, że firma konsekwentnie trzyma się swojej wizji — żadne pamiątki związane z MO nie są dostępne w sprzedaży poza samym grodami. Podobnie będzie z książką: dostać ją będzie można jedynie na miejscu, w Trzciankach. Jeśli jeszcze tu nie dotarliście, książka będzie kolejnym powodem, dla którego warto Magiczne Ogrody odwiedzić.


O Magicznych Ogrodach pisałam tu:



BAŚNIK MAGICZNYCH OGRODÓW.
Historia o tym, jak powstawały Magiczne Ogrody i jakie kryją tajemnice,

ilustracje: Jakub Pieleszek
tekst: Sylwia Kołsut, Karolina Dejneko,
Wydawca: Fun Park sp. z o.o,
oprawa twarda,
wymiary 32.5 cm na 31.5 cm,
stron 36,
wydanie I, 2022 r.



















niedziela, 8 stycznia 2023

Lis i skrzat, Astrid Lindgren, il. Eva Eriksson


Króciutki  i prosty tekst, który, choć nie nawiązuje bezpośrednio do świąt, to jednak ma w sobie niepowtarzalny urok i bożonarodzeniową atmosferę. Bo cóż jest istotą świąt? Czy świąteczne dekoracje, czy może suto zastawiony stół? Nie. Tym, co najważniejsze jest dzielenie się. Pozostawienie pustego nakrycia dla głodnego wędrowca, wpuszczenie do domów i serc potrzebujących i oddanie im tego, czego niekoniecznie nam zbywa, ale czym mimo wszystko możemy się podzielić. To troska. To pochylenie się nad kimś słabszym, potrzebującym pomocy. To podanie ręki.


Lis i skrzat


Grudniowy czas. W domu pod lasem widzimy udekorowany świątecznie pokój, świece dają ciepłe światło, jest niezwykle i uroczyście, a dzieci radośnie biegają wokół choinki. Może to wigilijny wieczór? Jednak nie wszyscy się bawią. W komórce kury już śpią, a po lesie kręci się głodny i zmarznięty lis Mikael... Nogi same prowadzą go tam, gdzie może liczyć na smaczną kolację. Wystarczy jedynie zrobić podkop pod siatką i dostać się do kurnika... Rudzielec jednak nie wie, że jest w zagrodzie ktoś, kto go obserwuje, ktoś, kto czuwa nas spokojem zwierząt i ludzi. To mały skrzat. 
Jak skończy się ta historia? Zdradzę tylko, że żadna kura nie straci życia, ale i nikt nie opuści gospodarstwa głodny...

Pełna uroku i ciepła zimowa opowieść. Na uwagę zasługują piękne, nastrojowe i pełne ciepła ilustracje Evy Eriksson. Patrząc na te zimowo-nocne obrazy słyszymy skrzypienie mrozu i ciepłe oddechy krów w obórce. Czujemy zimny powiew wiatru i głód przeszywający brzuszek lisa...

Jest w tej opowieści spokój, utula niczym puchaty koc. Czytamy i wracamy. I choć to proza, to znajduję w niej liryczne nuty  — w rytmie i doborze słów. 

Tekst Astrid Lindgren jest parafrazą popularnego w Szwecji wiersza Karla-Erika Forsslunda z 1900 roku. Niemiecki wydawca zamówił u Lindgren krótszą, prozatorską wersję wiersza, którą opublikował z ilustracjami Wiberga w 1965 roku. W Szwecji wydano tekst Lindgren dopiero pół wieku później z ilustracjami Evy Eriksson

Lis i skrzat, 
Astrid Lindgren, 
il. Eva Eriksson,
tłum. Anna Węgleńska,
wyd. Zakamarki, 2022,
oprawa twarda,
stron 28,
wymiary 21,5 x 26,5 cm,
cena: 39.90 zł,
wiek 3+