Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci

środa, 30 stycznia 2019

Szachy. Elementarz z naklejkami. Ucz się szachów razem z nami, Marlena Chlost, Tomasz Warakomski



Szachy kojarzą mi się z dzieciństwem, kartkami pocztowymi i Tatą pochylonym nad szachownicą, a potem grającym z komputerem. I z pucharami, dyplomami, które zdobywał.

Tata miał wiele pasji. Każda była tak samo ważna, każdej poświęcał czas, raz więcej, raz mniej. Jedną z nich były szachy. Wieczorami siedział nad szachownicą sam, czasem  - jeśli trafił na osobę podzielającą jego radość grania - wpadał jakiś znajomy. Kiedy byłam mała próbował mnie uczyć, ale cóż, szybko się okazało że szachisty ze mnie nie będzie. Siedzenie w bezruchu nas szachownicą wydawało mi się zwyczajnie nudne, wokół tyle rzeczy, spraw, nogi same rwały się do biegu.
To były czasy, kiedy o wirtualnej grze nawet nikt nie marzył. Czasy przed erą komputerów - grało się na żywo albo korespondencyjnie, Pamiętam kilka takich lat, gdy listonosz codziennie biegał do naszej skrzynki z plikiem kartek pocztowych. Takich najtańszych, bez ilustracji. A na każdej tajemnicze literki i cyferki, pozdrowienie, nazwisko i adres. Te karty - do nas i od nas - pokonywały Polskę wzdłuż i wszerz,  Codziennie przychodziło ich kilka, czasem kilkanaście. Potem rozgrywki przeniosły się do  internetu.


czwartek, 17 stycznia 2019

LOKOMOTYWA 2018 - plebiscyt blogerów




Koniec i początek roku do czas podsumowań. My - blogerzy na co dzień piszący o książkach również zebraliśmy się i zmobilizowaliśmy do wspólnej akcji. To ważne, żeby jak najczęściej i jak najgłośniej mówić o dobrych książkach, 

"Jesteśmy blogerami książkowymi. Na co dzień każdy z nas dokłada swój mały kamyczek do popularyzacji dobrej literatury dla niedorosłych. Od wielu lat tworzymy środowisko, które dyskretnie lecz w istotny sposób wspiera twórców i wydawców w rozwijaniu czytelnictwa dzieci i młodzieży wśród rodziców i nauczycieli. Plebiscyt książkowy Lokomotywa 2018 to kolejny sposób na to, by wartościowa książka zaistniała w szerokim odbiorze i znalazła swoją drogę do dziecięcego czytelnika. Dzięki dwuetapowej procedurze wyboru, również wy będziecie mogli poruszyć tłoki naszej Lokomotywy".

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Bjorn. Sześć opowieści z lasu, Delphine Perret


O rany, czytajcie! Czytajcie Bjorna! Gdybym tylko mogła to wymknęłabym się do tego lasu. poznała Bjorna i jego przyjaciół i po cichutku stała się jednym z mieszkańców tego zakątka. Wiodłabym spokojne życie - tu i teraz - ciesząc się miłym towarzystwem, grzejąc życzliwością i ciepłem. Powoli, ze smakiem, czasem z radością, czasem w zadumie... Jest coś magicznego w tej książce, każdy poczuje się z nią dobrze. Jak przyjaciel, jak domownik, jak swój.

To krótkie, poetyckie historyjki, których bohaterem jest niedźwiedź Bjorn i jego przyjaciele: borsuk, zając, lis, łasica, sowa...  Delphine Perret wykreowała leśny świat, w którym zwierzęta mają cenną umiejętność - potrafią dostrzec jasne strony w codziennych wydarzeniach, bo każdy dzień przynosi coś fajnego. To opowieści o zwykłych chwilach, pozornie nic tu wielkiego, jednak każde wydarzenie zapada w pamięć i rozgrzewa serduszko. Leśna celebracja życia w duchu slow.

W lesie Bjorna jest dobrze, w lesie Bjorna jest bezpiecznie! Mieszkańcy szanują swój las i szanują siebie. Dobrze to widać w czasie karnawałowej zabawy, zorganizowanej niemal na pniu.  "Łasica okazuje się doskonałą tancerką, a borsuk co prawda strasznie fałszuje, ale śpiewanie sprawia mu tyle radości, że wszyscy mu wybaczają".Jak się kogoś lubi  to jego wady przestają być wadami - akceptuje się taką osobę z całym dobrodziejstwem inwentarza!

Podoba mi się okładka i to, co wewnątrz. Jest prosto, minimalistycznie zarówno w obrazie (czarna, cienka kreska, miętowy kolor stron), jak i słowie (krótkie, proste zdania, a ileż w nich wdzięku, lekkości i ciepła!).
Bardzo polubiliśmy Bjorna - Bjorna afirmującego życie - i  z niecierpliwością czekamy na kolejny tom.

Bjorn. Sześć opowieści z lasu,
tekst i ilustracje Delphine Perret,
tłum. Paweł Łapiński,
wyd. Wytwórnia, 2018
oprawa twarda,
wymiary 15 cm x 21 cm,
cena 35 zł
wiek od 6 lat.











piątek, 11 stycznia 2019

Piraci Oceanu Lodowego, Frida Nilsson, il. Alexander Jansson


Zaczęłam czytać i nie przestałam, póki nie skończyłam. "Piraci Oceanu Lodowego" są powieścią przygodową, którą czyta się jednym tchem. Frida Nilsson przenosi nas w najzimniejsze rejony, na wody Oceanu Lodowego, gdzie wiatr hula i mróz odmraża policzki.

Mieszkający na rozsianych po oceanie wysepkach ludzie są twardzi i mają twarde serca. Trudne warunki życia to nie wszystko - muszą strzec się też piratów Kapitana Białej Głowy, który porywa dzieci i wywozi na swoją wyspę zmuszając do pracy w kopalni. Kto tam trafi - już nie wraca. Nie wymawia jego imienia, by nie kusić złego losu,  pirat cieszy się tak złą sławą, że nie ma też śmiałków, gotowych rzucić mu wyzwanie, dopóki... . Dopóki nie zostanie do tego zmuszona Siri, której młodsza siostrzyczka Miki dostała się w pirackie ręce i została zmuszona do wyczerpującej pracy ponad siły.

Siri nie chce żyć ze świadomością, że nic nie zrobiła, bo wie, że wyrzuty sumienia nie pozwoliłyby jej normalnie funkcjonować - teraz i przez kolejne lata. Martwi się też o swoją siostrzyczkę. Dlatego nie patrząc na konsekwencje, zostawia ojca i całe swoje życie i rusza w nieznane. Bez planu, bez pieniędzy, jedynie z nadzieją na dotarcie do siostry i jej uwolnienie. Trafia w różne miejsca, spotyka ludzi, którzy dawno uśpili uczucia i sumienia, ale i takich, w których nadal mieszka dobro. Jej pragnienie dotarcia do Białej Głowy wzbudza najpierw śmiech, potem przestrach. Z Białą Głową się nie zadziera. Siri jednak nie boi się mu przeciwstawić - z naiwnością dziecka, ale to właśnie dziecięca odwaga i otwartość pozwolą jej dojść do celu.

Podrzućcie tę książkę swoim dzieciakom, albo czytajcie ją razem. Te prawie 400 stron sprawi, że przeniesiecie się w inny czas i przeżyjecie prawdziwą przygodę. Chwilami obleci was strach i zwątpienie, ale będą też chwile triumfu i radości. To świetna historia o siostrzanej miłości, a także przyjaźni i odwadze, o pokonywaniu słabości i parciu do przodu bez względu na konsekwencje. Wciągająca i mądra książka.

Nie mogę nie dodać, że Frida Nilsson jest znaną i cenioną autorką -  na koncie ma książki takie jak "Moja mama Gorylica", "Prezent dla Cebulki" (wyd. Zakamarki)  czy "Hedwiga" i "Hedwiga i Maks-Olof" (wyd. Dwie Siostry).


Piraci Oceanu Lodowego,
Frida Nilsson,
il. Alexander Jansson,
tłum. Marta Wallin,
wyd. Zakamarki, 2018,
wymiary: 15,5 x 20,5 cm
twarda oprawa,
364 strony,
wiek: 9+,
cena 39.90 zł.








środa, 2 stycznia 2019

Płatki, Gustavo Borges, Cris Peter





Zwróćcie uwagę na ten komiks. Mnie zauroczył. Nie ma w nim słów, są obrazy. A opowieść jest piękna - o bezinteresowności, przyjaźni i wyborach, które podejmuje się bez względu na konsekwencję. Miękka kreska, subtelne kolory. Zimno/ciepło. 

W zaśnieżonym lesie pojawia się tajemniczy jegomość - dziwny ptak w czarnym cylindrze. Wychudzony, z drapieżnym dziobem, w czerni - wygląda groźnie, ale niech pozory was nie mylą... Spotyka liska, który poszukuje gałązek do rozpałki - zima jest sroga, lisek z ojcem/dziadkiem ledwo sobie radzą. Tajemniczy jegomość okazuje się magikiem - wyczarowuje naręcze chrustu za co - w podziękowaniu - lisek zaprasza go do chaty. Ptak jest przemarznięty, jednak nie zważa na to - pomaga lisom, a potem i ich sąsiadowi. Dzieli się magicznym kwiatkiem, który nosi w klapie marynarki  - każdy płatek ma moc spełnienia jednego życzenia. Pomagając innym zapomina o sobie, za co płaci swoją chorobą i wreszcie śmiercią.
Przejmująca historia. Pięknie narysowana, dobrze i czytelnie rozplanowana.

Płatki,
Gustavo Borges, Cris Peter,
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy, 2017,
Okładka twarda,
Liczba stron:48,
Wymiary: 195 x 270 mm,
cena 42 zł,
wiek od 7 lat.












wtorek, 1 stycznia 2019

Krowa kolorowa, Ewa Karwan-Jastrzębska, il. Józef Wilkoń


Zbiór wierszy poświęconych tylko i wyłącznie krowom i krówkom: krowie marzycielce, krowie wzorowej, wojowniczce i szybkobiegaczce, krowie pilotce i krowie ideowej, krowie burzowej i księżycowej, śmieszce, i oczywiście Pyzi. Pyzia to krowa, która ze wzruszeniem wspominał Józef Wilkoń, w dzieciństwe osobiście pasał ją na łące.

Jestem rozczarowana. W czasie premierowego spotkania z autorami w Muzeum Książki Dziecięcej obok nazwiska Ewy Karwan-Jastrzębskiej  w jednym rzędzie wymieniono tych największych - Tuwima, Brzechwę, Chotomską. Moja ciekawość rosła, a potem ... równie duże było rozczarowanie. Bo to jednak nie ten rym, nie ten żart, nie ta lekkość i finezja. Ot, takie rymowanki. Nie zatrzymały mnie, nie wpadły w ucho, jakoś też nie rozbawiły.

Dlatego "Krowa kolorowa" dla mnie to przede wszystkim ilustracje Józefa Wilkonia. Jak sam przyznał - czasu na ilustrowanie było mało, stąd wybór techniki "paluchem po iPadzie".
Dla mnie trochę szkoda, bo ze wszystkich narzędzi, za pomocą których ilustruje najmniej lubię tablet. Grafiki rysowane "paluchem" nie mają tej głębi, koloru i widocznej faktury, które tak cenię w pracach Wilkonia. Zwierzęta - w tym przypadku krowy - są urocze i wdzięczne, z Wilkoniowym pazurem i rozmachem, ale to jednak tablet, a nie papier czy płótno. Dlatego z tegorocznych nowości z jego nazwiskiem wybieram przepiękne "Wilczki" i proste, surowe "Wróble na kuble".

A na premierze w Muzeum Książki Dziecięcej przy ul. Koszykowej było radośnie i refleksyjnie. Koleżanka, którą zaprosiłam, by mi towarzyszyła - wyszła ze spotkania oczarowana Józefem Wilkoniem - jego opowieściami i dowcipem, naturalnością i dystansem do siebie i tego, co wokół. Mistrz zachwyca!

Krowa kolorowa,
Ewa Karwan-Jastrzębska,
il. Józef Wilkoń,
wyd. Prószyński i S-ka, 2018,
Format: 215 mm x 246 mm,
Liczba stron: 56,
Oprawa twarda,
cena 28 zł,
wiek od 4 lat.














Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...