Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci

wtorek, 28 października 2014

O śmierci w książkach dla dzieci [33 książki o stracie, smutku i żałobie]



- Mama, a kiedy ja umarnę?
- Nie wiem, tego nikt nie wie. Wierzę jednak, że będziesz żył długo i szczęśliwie!
- Mama, ale powiedz mi, kiedy? Bo ja to przecież muszę wiedzieć!





Dla dzieci śmierć jest abstrakcją. A dla nas?

Tuż przed Wszystkimi Świętymi nasze myśli krążą wokół bliskich, którzy odeszli. One krążą i w inne dni, ale w tym czasie myślimy o nich w sposób szczególny, bardziej odświętny. Stroimy się w wianki, wieńce i słowa modlitwy. Idziemy na cmentarz, bardziej uroczyści. Palimy znicze, modlimy się, rozmawiamy. A dzieci patrzą i zadają pytania.

Bo dzieci chcą wiedzieć.

Śmierć w literaturze dla najmłodszych to temat często pomijany. Tabu w literaturze i życiu. Od jakiegoś czasu to się zmienia, co mnie cieszy. Mamy potrzebę zrozumienia, oswojenia, szukania odpowiedzi. 

Książki dla dzieci - te mądre - mają w sobie subtelność. I poezję. Są to książki, które zatrzymują nas na dłużej. Wracamy do nich wieczorami i w codziennych rozmowach. Jedne z nich bardziej są moje, inne bardziej chłopaków.

Czasem są to małe cząstki, fragment, kilka zdań, czasem całość. Każda jest pretekstem do rozmowy o kruchości życia i śmierci. Bo na każdego przychodzi czas. Na pana Muffina i dziadka Tsatsikiego, na Gęś i dziadka Nilsa...


Moje podsumowanie. Może komuś się przyda.





Niebo, Bruno Gibert, Wydawnictwo Wytwórnia,  2011.
Głównemu bohaterowi umiera dziadek. Nagle. Chłopiec próbuje ułożyć sobie w głowie, wszystko co wie o śmierci i niebie, do którego, jak wszyscy mu mówią, poszedł jego dziadek. Jak jest w niebie, czy wszyscy idą do nieba?
Więcej TU




Świat według dziadka, Zofia Stanecka, il. Bogna Pniewska, wyd. W drodze. 2013
Rysio i jego dziadek Franciszek. Młodość i starość. Radość i doświadczenie. Życie i przemijanie. Piękna opowieść o przyjaźni i o tym, jak wiele można sobie nawzajem dać. Jedna z ważniejszych nas mojej liście książek o przemijaniu i śmierci. Pełna metafor i ciepła opowieść dla dzieci od 5 roku życia.



Pan Stanisław odlatuje, Justyna Bednarek, il. Paweł Pawlak, Nasza Księgarnia 2019. Co się dzieje, kiedy stąd odchodzimy? Znikamy? Wędrujemy do nieba, a jeśli tak, to jak ono wygląda? I jak tam jest, po tej drugiej stronie? Ile ludzi, tyle wyobrażeń. Jak opowiedzieć dziecku, co się dzieje z człowiekiem, kimś bliskim i kochanym, po jego śmierci? Justyna Bednarek z Pawłem Pawlakiem stworzyli kolorowy, radosny obraz tego miejsca. Miejsca, które, choć daleko to jednak jest gdzieś w pobliżu, a nasi odeszli bliscy mogą zerkać na nas i nas chronić. I gdzie jest tak pięknie, że nie sposób oddać tego słowami. Czytając książkę — uśmiechamy się i zerkamy do góry, czy czasem ktoś za kim tęsknimy, właśnie nie puszcza nam zajączka. Więcej TU



Dziewczynka i drzewo kawek, Riitta Jalonen, il. Kristiina Louhi, wyd. Tatarak.
Po śmierci taty nic nie jest takie, jak wcześniej. Znana codzienność nagle staje się obca, a w rodzinie pojawia się pusta przestrzeń, której nie sposób zapełnić... Ta książka to historia żałoby opowiedziana przez dziecko; opowieść o smutku i tęsknocie, i o akceptacji. Ale przede wszystkim to książka o miłości, która pozwala żyć dalej i przywraca nadzieję. Od 10 lat (not. wyd).



Rok Szczura, Clare Furniss, wyd. Dwie Siostry, 2016, 

Książka o radzeniu sobie ze stratą rodzica, żalem,  złością i nastoletnich emocjach. Smutek przeplata się z humorem - trudno oderwać się od tej książki. I choć chwilami czytanie aż boli - daje też poczucie, że choć rodzic odszedł, to mimo tego cały czas przy nas jest. Doskonała powieść dla nastolatków (14+).

Smacznego, proszę wilka!, Marta Guśniowska, il. Jaga Słowińska, wyd. Tashka

Uroczy mały Zajączek i stary, zrzędliwy wilk przemierzają razem las. Wilk musi powściągać pokusy, a zajączek ma dobrą zabawę. Obserwujemy, jak stare wilczysko topnieje pod urokiem małego brzdąca, jak między nimi pojawia się nieuchwytne coś — więź, jak stary zrzęda zaczyna chcieć dla tego malca być lepszym i próbuje lepszym się stać, przynajmniej w oczach tego małego...To powieść drogi — drogi przez las i drogi ku końcowi, drogi przemian i przewartościowań u schyłku. Przepiękna historia o przyjaźni i odchodzeniu, o tym, że zawsze jest czas na zmianę i że niemożliwe jest możliwe. Wiek: od 3 lat. Więcej TU.


Marvin, Marta Guśniowska, il. Robert Romanowicz, wyd. Tashka.


Żółw Finn i poznany w wesołym miasteczku motyl Ulisses sprawiają, że mimo czającego się nad Marvinem - dinozaurem - widma wyginięcia, życie nabiera rumieńców. I życia! Każdy z nich jest samotny i każdy ma coś, co kładzie się cieniem na radości. Dinozaur boi się tego, co czeka jego gatunek, żółw samotności, a motyl... Cóż motyle mają kolorowe życie, lecz krótkie.
Kiedy są razem, każdy problem wydaje się mniejszy, a strach bardziej oswojony. Trójka tak różnych bohaterów ofiarowuje sobie to, co najważniejsze. Szukając lekarstwa zapobiegającemu wyginięciu, docierają do punktu, w którym zdają sobie sprawę, że nie ważne jest to, co się wydarzy, bo to i tak nadejdzie — ważne jest to, co dzieje się teraz, w tej chwili. To pochwała życia, pochwała przyjaźni i obłaskawienie nieuniknionego. Od 3 lat. Więcej TU.



Czy tata płacze?, Hilde Ringen Kommedal, il. Tone K. Lileng, wyd. FISO, 2008.
Książka o pięcioletnim chłopcu przechodzącym przez proces żałoby, napisana przez jego mamę – z intencją, by wesprzeć inne dzieci i rodziców w trudnej sytuacji życiowej.(not. wyd.)






Dokąd idziemy, kiedy znikamy?, Isabel Minhos Martins, Madalena Matoso, wyd. Kinderkulka, 2018.
Książka  wykorzystuje brak jasnych odpowiedzi w tym temacie i rzuca nowe możliwości – kolorowe i poetyckie, poważne i nonsensowne – w ten sposób rozjaśniając ten dość ponury temat (not. wyd.). Wiek: 3+






Kiedy kiedyś czyli Kasia, Panjan i Pangór, Mikołajewski Jarosław, il. Dorota Łoskot-Cichocka, wyd. Egmont, 2011.
Opowieść, która oswaja dziecko z tematem odchodzenia. W sobie tylko znany sposób - poetycko, choć realistycznie, niby zupełnie bezpośrednio, a pięknie - Jarosław Mikołajewski opowiada o śmierci jako o czymś naturalnym, jako o części naszego życia i śmierci. (not. wyd.)








Esben i duch dziadka, Eva Eriksson, Kim Fupz Aakeson, wyd. Media Rodzina.
Esben miał dziadka, którego nazywał Dziadkiem. Ale wszystko się zmieniło. To znaczy - nadal nazywał dziadka Dziadkiem, ale przyszedł czas, gdy go stracił - Dziadek nagle zmarł nagle na ulicy. Mama Esbena twierdzi, że stał się aniołem, ojciec mówi, że dziadek obrócił się w proch. Jednak żadne z nich nie ma racji, ponieważ pewnej nocy dziadek nagle pojawia się, siedząc na komodzie w pokoju Esbena i wpatruje się w ciemność... 



W pogoni za życiem, Przemysław Wechterowicz, il. Emilia Dziubak, wyd. EZOP Agencja Edytorska, Warszawa 2012.
Historia jętki, która przyszła na świat nad ranem, kiedy właśnie wschodziło słońce. Bohaterka dowiaduje się od muchy, że takie jak ona, jętki,  żyją tylko jeden dzień. Tylko czy aż? Jętka z zachwytem ogląda świat, i ma apetyt na jeszcze i więcej.  Ile można zobaczyć w czasie doby? I co to jest śmierć? Czego nie można będzie robić, kiedy się umrze? Więcej TU




 
"Tsatsiki i miłość" Moni Nilsson, Wydawnictwo Zakamarki. Książki o małym chłopcu, pół Greku pół Szwedzie to jedna z ulubionych serii Franka. W tej części chłopak jedzie do Grecji, pożegnać się z umierającym dziadkiem. Oczami dziecka przyglądamy się odchodzeniu starszego, chorego człowieka. Dziadek kaszle, czasem brzydko pachnie. Dzieci trochę się boją, trochę są ciekawe. Chwilami przygnębia je sytuacja w domu, chwilami świetnie się poza domem bawią. Lekko, mądrze, po szwedzku naturalnie. 





Żegnaj, panie Muffinie, Ulf Nilsson, Ann-Clara Tidholm, Wydawnictwo EneDueRabe. Wzruszająca opowieść o odchodzącej śwince. Śwince, która jest coraz starsza i coraz bardziej słaba. Myślami wraca do przeszłości, wspomina swoich bliskich, żonę, dzieci... Wreszcie odchodzi. Nostalgiczna, ciepła historia.





Tato!, Svein Nyhus, Wydawnictwo EneDueRabe. Tak też można opowiadać o odejściu najbliższej osoby. To historia chłopca, który nie ma ojca. Może nie żyje, a może odszedł od mamy i nie interesuje się dzieckiem, może ciągle pracuje... Interpretacja dowolna. Nie ma go, zniknął. Jest tęsknota dziecka i smutek. Książka uświadamia dziecku jego tęsknoty, nazywa je, ale też pokazuje, że nie jest osamotnione w marzeniach o tacie. Bo wiele dzieci nosi w sobie ten smutek i żal.. Bardzo wymowne są ilustracje, senne, w niebieskiej tonacji. Więcej TU







Czy umiesz gwizdać, Joanno? Ulf Stark, Anna Hoglund, Wydawnictwo Zakamarki.
Bertil bardzo chce mieć dziadka. Wybiera się z przyjacielem do domu spokojnej starości, gdzie poznaje staruszka w szelkach. Tak zaczyna się historia przyjaźni między starym, samotnym mężczyzną, a chłopcami. Bertil i Ulf wnoszą do życia starszego pana światło i radość, a Nils doskonale odnajduje się w roli dziadka. Pewnego dnia, gdy chłopcy przychodzą w odwiedziny zastają pusty pokój. Piękna książka, chwyta za serce i małych i dużych. I przypomina, jak ważni są Dziadkowie. 
Więcej  TU






Niebo za domem,Gaute Heivoll, Wydawnictwo FISO. O smutku po rozstaniu i żałobie. Jon tęskni za mamą, która odeszła. Ale codziennie wieczorem wraca, życzyć synkowi dobrej nocy. Kiedy pewnej nocy  się nie pojawia, Jon postanawia jej poszukać. Piękne, utrzymane w szarościach i czerni ilustracje, ożywione jedynie czerwoną wstążką wełny. Więcej TU






Czarne życie, Amanda Erisson, Wydawnictwo EneDueRabe.
Amanda idzie na pogrzeb kuzynki babci. Po pogrzebie urządza, z pomocą dziadka, pogrzeb martwej myszy, znalezionej w piwnicy. Pochówek myszy jest pretekstem do mądrej rozmowy z dziadkiem o życiu i śmierci. Książka też oswaja z ceremonią pogrzebową. Jest po szwedzku: lekko, ale i mądrze.







Chusta babci, Asa Lind, il. Joanna Hellgren, Wydawnictwo Zakamarki. Nie pamiętam, ile razy pożyczałam Chustę w bibliotece, nie liczyłam, ale było tego wiele. Muszę wreszcie ją kupić. "Chusta babci" przypomina mi moją Babcię, która czarowała na serwetkach kwiaty z kordonka i muliny, która rysowała kwiaty na papierze. Dziecko i człowiek na końcu drogi. A jednak spotykają się na chwilę przed rozstaniem, ukryci pod kolorową chustą przed rozedrganymi dorosłymi. Trzeba mieć chwilę, żeby pomyśleć. Takie przemyślenia są naprawdę ważne.
Więcej TU






Książka o smutku,  Michael Rosen, il. Quentin Blake, Wydawnictwo Egmont
Ta książka otula smutkiem. Boli. A z drugiej strony oswaja smutek i lęk. Autor stracił syna, umarła mu też matka. Tęskni. Wspomina i cierpi. Każdy czasem zmaga się z bólem duszy. Trzeba o tym rozmawiać. Więcej TU







Siedem sowich piór. Pamiętnik choroby, Katarzyna Ryrych, il. Agata Dudek, wyd. Cartalia Press. Mądre, wzruszające i pełne humoru opowiadanie o chorobie i śmierci, w którym magia przedziwnie splata się ze szpitalną rzeczywistością (not. wyd.) Więcej TU






Czekając na jednorożce, Beth Hautala, wyd. Linia, seria Biała Plama. Piękna historia o samotności, o żalu i tęsknocie za zmarłą matką, którym trzeba pozwolić rozgościć się w sobie, przeżyć je, by potem pozwolić im odejść. I żyć. Poetycka i niespieszna opowieść o przyjaźni i ludziach - jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni i ile nawzajem możemy wnieść do swojego życia. Dla nastolatków. Więcej TU







A ja czekam, Davide Cali, Serge Bloch, Wyd. Hokus-PokusPiękna i mądra książka, przepleciona nutą nostalgii i zadumy. Poruszająca. Książka o czekaniu, o przemijaniu, o śmierci i toczącym się kole życia i śmierci... Książka uniwersalna, bez podziału na wiek. Więcej TU  






Gęś, śmierć i tulipan, Wolf Erlbruch, Wydawnictwo Hokus Pokus
To jedna z tych książek, które po prostu kocham. Jest tu kilka słów, kilka zdań, które zapadają głęboko, są jak prawda objawiona. Noszę je w sobie, oglądam, przekładam i znowu biorę do ręki. Czy można zaprzyjaźnić się ze śmiercią?

- Przyszłaś po mnie?
- Jestem przy tobie od twoich urodzin, tak na wszelki wypadek.


Więcej wrażeń z lektury: TU




O kurze, która opuściła podwórze, Hwang Sun-mi, Kim Hwan-young, Wydawnictwo Kwiaty Orientu.
Od czasu, kiedy czytaliśmy tę książkę, nadal jak o niej myślę, mam gęsią skórkę. Ta książka jest niezwykła pod każdym względem. Przepięknie opowiada o życiu, ale i odchodzeniu. Kura jest powieścią wielonurtową. Autorka opisując los ptaka dotyka wielu problemów i tematów. Ważnych tematów. Wolności i niewoli. Pragnienia macierzyństwa i miłości do dziecka adoptowanego. Sensu życia i jego jakości. Dążenia do realizacji marzeń. Odrzucenia. Samotności. Odchodzenia i śmierci. Kocham Kurę.
Więcej o Kurze:  TU




Niezłe ziółko, Barbara Kosmowska, il. Emilia Dziubak, wyd. Literatura

Babcia Malutka jest wspaniałą starszą panią, jeździ na motorze po całym świecie w poszukiwaniu leczniczych roślin, przeżywa mnóstwo fantastycznych przygód, ale przede wszystkim traktuje Eryka poważnie - nie mówi do niego "Eryczku" i zawsze ma czas, żeby go z uwagą wysłuchać. Ona wreszcie sprawia, że życie Eryka nabiera rumieńców, a każdy dzień staje się przygodą.
Więcej o książce TU


Dziewczynka z parku, Barbara Kosmowska, il. Emilia Dziubak, wyd. W.A.B


Czas po stracie rodzica. Kiedy ten drugi, który został, otulony jest bólem, smutkiem i żalem. Kiedy to co było miesza się z tym, co jest. Kiedy się nie rozumie. Kiedy się tęskni. Kiedy mama znika pod kocem i nic nie jest takie, jak wcześniej. Przepiękna, mądra i ciepła opowieść o czasie żałobie i rodzącej się przyjaźni. Więcej TU.




Seria "Bajka Plasterek".

Cztery różne książki. I jeden niezwykle ważny i trudny temat, opowiedziany przez dwie autorki i namalowany przez trzy ilustratorki. Śmierć kogoś bliskiego, kogoś najważniejszego, kogoś, kto zostawia po sobie pustkę nie do zapełnienia. Mamy, taty, dziadka, ale i ukochanego zwierzątka... Jak ma sobie z taką stratą poradzić dziecko?
Każda z historii opowiedziana jest w sposób niezwykle ciepły i mądry, poetycki i subtelny. Z dużą delikatnością Każda z nich jest jak plaster na ranę — dlatego też seria nazwana jest Bajką Plasterkiem. To bajki terapeutyczne, nad merytoryczną stroną czuwały psycholożki.
To książki do czytania z dziećmi i dzieciom w żałobie, ale i ich bliscy dorośli znajdą tu wskazówki, jak być przy dziecku i je wspierać. Jak pomóc mu zachować pamięć o osobie, którą kocha i sprawić, by ta osoba choć zniknęła — była blisko.

- Zaczarowany ogród dziadka, Aida Amer,, il. Agnieszka Żelewska.
- Trzecie życzenie Tumbo, Magda Małkowska, Il. Agnieszka Żelewska.
- Czary Mamy, Magda Małkowska, il. Magdalena Beneda.
- Za siódmą górą, Magda Małkowska, il. Hanna Kmieć.
Wyd. Fundacja Hospicyjna.
Więcej TU



Jesień liścia Jasia. Opowieść o życiu dla małych i dużych, Leo Buscaglia, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

To ciepła i prosta opowieść o życiu i śmierci. Liść Jaś i jego bliscy zmieniają się wraz z następującymi porami roku, by wreszcie zimą opaść na ziemię. Autor dedykuje książkę dzieciom, które przeżyły stratę i dorosłym, którzy nie potrafią im tego wytłumaczyć. Od 5 lat.




Malutki lisek i wielki dzik. Świt, Berenika Kołomycka, Wydawnictwo Egmont.
Delikatnie opowiedziana historia straty, rozstania. Oswaja i godzi z tym trudnym dla każdego tematem. Skłania do rozmowy, wspominania. Piękną postacią jest jętka, która pokazuje swoją radością i niecierpliwością miłość do życia - do życia radosnego, życia w pełni - wykorzystuje każdą chwilę, ciesząc się swoim NDŻ (najpiękniejszym dniem życia), który u jednych trwa dłużej, u innych krócej. Piękne i wzruszające są zwierzęta - pełne zrozumienia, troskliwości i czułości wobec drugiego (dzik) i szczere w swoich emocjach (lis). Więcej TU.




Pierwsza ilustracja pochodzi z książki "Gęś, śmierć i tulipan".

poniedziałek, 27 października 2014

"Kupa siku" i "Ja nie chcę do przedszkola", Stephanie Blake



Choć moje dzieci są w różnym wieku, to mam wrażenie, że cały czas jesteśmy zawieszeni na jednym etapie rozwojowym ;) Jedno wyrasta, drugie w ten etap wchodzi ... I wesoło jest wszystkim ;)

"Puszczanie bąków, bekanie, kupy i inne obrzydliwości składają się na fascynujący świat kilkulatków płci męskiej. Im większe zażenowanie czy obrzydzenie temat wzbudza, szczególnie w większym gronie babć, cioć czy wujków, tym lepiej i tym bardziej wart jest poruszania" - tak pisałam w 2010 roku przy okazji recenzji "Kupy". Ze zdumieniem stwierdzam, że przez te lata niewiele się zmieniło!

sobota, 25 października 2014

Czerwony Kapturek w wielkim mieście, Aaron Fisch, il. Roberto Innocenti



„Czerwony Kapturek w wielkim mieście”. Bajka grozy i strachu. I choć autorzy oferują nam dwa zakończenia, w to drugie nie wierzą nawet dzieci. Ta historia nie może się zakończyć happy endem.

Współczesny las to nie las znany z baśni braci Grimm, Współczesny las rośnie w mieście. Mieście z betonu i szła, przeoranym żyłami dróg, z sercem bijącym w centrum.
Hałas, kolor, pokusy... Destrukcja. Samotność. Brud. Strach. To miejsce pełne niebezpiecznych zaułków, gdzie nie tylko po zmroku lepiej się nie zapuszczać, obskurnych zakątków i przejść podziemnych, krzykliwych graffiti i śmieci... A jak przyjrzymy się mieszkańcom, od razu wiadomo, że miasto pełne jest też drapieżników. I nie wiadomo, kto człowiek, kto wilk, a kto szakal. Groza ogarnia każdego, kto się zapuści w niebajkowy świat Innocenti'ego.

„Wszyscy patrzą, ale nikt cię nie widzi”.

„Puste ścieżki nigdy nie są puste. Zawsze znajdą się jakieś obserwujące oczy, nosy węszące okazję”.


Oglądanie ilustracji wciąga, a one same fascynują. Przyciągają i odpychają. Roberto Innocenti z precyzją nakreślił obraz dżungli XXI wieku. Napięcie rośnie z każdą kolejną ilustracją. Oglądasz i czujesz, jak ci serce szybciej bije. Czego nie ma na ilustracjach, jest w tekście. Czego nie ma w tekście, jest na ilustracjach — nie trzeba czytać, wystarczy patrzeć...

To nie jest książka dla małych dzieci. Chociaż moje dzieci, jak ją zobaczyły, to oglądały i chciały czytać. Więc im przeczytałam. Jednak nie planowałam tego robić. Pokazałam córce-nastolatce i na tym miałam poprzestać. Wyszło inaczej. Chłopaków interesowały szczegóły, każda ilustracja została rozebrana na części pierwsze (łącznie z rysunkiem stworzonym przez techników policyjnych, wiecie, w jakich okolicznościach ci panowie bawią się w chodnikowe graffiti), porównywaliśmy nawet napisy na tablicy rejestracyjnej...

Mnie ta książka napełniła smutkiem. Widok matki stojącej na jedynym rozjaśnionym balkonie, pośród innych, uśpionych okien wielkiego miasta, jest przejmujący. Ona czeka, ona jeszcze nie wie, ale my tak. Kapturek nie wróci już do domu.

To nie jest świat, w którym chciałabym żyć, to nie widoki, którymi chciałabym karmić oczy swoich dzieci, ale tak bywa. Są takie miejsca. Są szakale i są wilki. Między radosnymi książkami, warto czasem sięgnąć i po taką.
Dać się ostrzec, bo miasto to nie tylko kawiarnie, parki i kolorowe reklamy. I nie trzeba jechać do Bronxu czy zapuszczać się w rejony północnopraskiego trójkąta bermudzkiego w Warszawie, by się o tym przekonać.


Czerwony Kapturek w wielkim mieście,
il. Roberto Innocenti,
tekst Aaron Fisch,
Media Rodzina, 2014.








wtorek, 21 października 2014

Cześć, wilki!, Dorota Kassjanowicz



"Cześć, wilki!" to historia chłopca ze zwyczajnej rodziny. Niby zwyczajnej, ale ... to rodzina, jakiej nie chciałoby się mieć. Sfrustrowana matka, nie lubiąca swojej pracy i ojciec, który przez 24 godziny na dobę jest w pracy, nawet jak w niej nie jest (pewnie tak funkcjonuje wielu właścicieli małych firm). 

środa, 15 października 2014

Bóg się rodzi, Jarosław Mikołajewski, il. Józef Wilkoń


Pierwszy raz z twórczością Wilkonia zetknęłam się, kiedy na koniec 2 klasy szkoły podstawowej dostałam w nagrodę "Wakacje Pana Burmistrza" z jego ilustracjami. Całkiem niedawno, po 30-latach, odnalazłam tę książkę w piwnicy u mamy - moja radość była ogromna! 

Kiedy byłam już mamą małej Marysi, uwielbiałyśmy spacery po Lesie Bielańskim, których centralnym punktem była karuzela. I całoroczna szopka, z mieszkającym przy niej osiołkiem Francesko! Dowiedziałam się, że obydwie stworzył ilustrator i rzeźbiarz Wilkoń. Pojawiło się zaciekawienie, uwielbienie przyszło, kiedy zaczęłam uważniej przyglądać się książkom dla dzieci. 

Książki sygnowane jego nazwiskiem to sztuka z najwyższej półki. 
Widać i zmysł obserwacji, i lekkość. Ale też miłość do zwierząt, bo głównie te maluje i rzeźbi, i szacunek dla oglądającego. I wielki talent.

 - Dzieci są dla mnie partnerami. Dlatego to, co dla nich robię, musi satysfakcjonować także dorosłych. Przede wszystkim zaś musi podobać się mnie. Nie stosuję więc specjalnych uproszczeń. Traktuję dzieci niezwykle poważnie. Po wielu kontaktach z nimi przekonałem się, że nie znoszą, jak się do nich szczebiocze - mówił w wywiadzie dla polskiegoradia.pl

Józef Wilkoń. Mistrz Polskiej Ilustracji i rzeźbiarz, który jak nikt rzeźbiąc, malując czy rysując zwierzęta - oddaje całą ich naturę. Jego styl - lekki, naturalny, jest tak charakterystyczny (wilkoniowaty), że nie sposób się pomylić. Dla mnie to czarodziej, który jednym pociągnięciem pędzla czy ołówka ożywia malowane zwierzęta, daje im duszę. Oglądanie jego prac - to uczta i wytchnienie. 

Dlatego kiedy kilka dni temu, w naszym osiedlowym sklepiku z zabawkami, między kolorowankami i zwyczajnymi książeczkami zobaczyłam tę książkę ... poczułam się, jakbym wygrała w totolotka! I choć do świąt jeszcze trochę czasu - nie wytrzymam, napiszę o niej dzisiaj. A przede wszystkim pokażę niektóre ilustracje...

"Bóg się rodzi" to album/książka wydany w 2006 roku przez Wydawnictwo Dwie Siostry, z ilustracjami Józefa Wilkonia i płytą CD z 17 kolędami i pastorałkami z różnych części Europy. Autorami tekstu są Maciej Krupa, Kuba Szpilka i Jarosław Mikołajewski. Na całość składa się kilkadziesiąt krótkich rozdziałów, które poświęcone są świętom Bożego Narodzenia i poszczególnym elementom związanym z tradycyjnym ich obchodzeniem w naszym kręgu kulturowym i religijnym, rytuałom i symbolom. Są tu nawet przepisy na oryginalne wypieki z różnych zakątków Europy. To niezbędnik każdego rodzica, kompendium wiedzy. Do tego podane tak, że trudno się oderwać!
Dlatego już podczytujemy, z nadzieją, że nasze przygotowania do tegorocznej Wigilii i świat będą jeszcze ciekawsze i pełniejsze.

A kto nie zna, a chciałby zapoznać się z innymi książkami (wspaniałymi!) stworzonymi przez J.W - może zerknąć TU (KLIK), tu znajdziecie też relację w warsztatów.


Bóg się rodzi,
Józef Wilkoń,
tekst: Maciej Krupa, Kuba Szpilka, Jarosław Mikołajewski,
Wydawnictwo Dwie Siostry,
2006.

















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...