Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

niedziela, 27 stycznia 2013

Tak jest i już!, Rebecca Elliot

Książek dla dzieci, w których bohaterami są dzieci niepełnosprawne, jest jak na lekarstwo. Dlatego, kiedy tylko zobaczyłam okładkę "Tak jest i już", wiedziałam, że bez tej książki do domu nie wrócę. Kiedy czytaliśmy ją, chłopcy pytali. Odpowiadałam, jak umiałam, jak wiedziałam, jak czułam.
Niepełnosprawność jest u nas ciągle wstydliwa, schowana. I dzieci i dorośli pozamykani w wieżach swoich domów, gettach swoich przedszkoli, szkół - rzadko uczestniczą w życiu miasta. Powodem często są bariery architektoniczne, ale pewne też społeczne. Takie mam wrażenie. Bo na co dzień nie spotykam, nie widzę ani na ulicy, ani w kinie, ani w parku rodzin z dziećmi poruszających się na wózkach. A przecież wiem, że są. Nawet całkiem blisko. Tylko są niewidzialni, jakby ich nie było. 

Wracając do książki.
Nie ma tu pytań, dlaczego? Nie ma tu żalu i smutku. Jest dużo zabawy i bezwarunkowej miłości, niezależnej  od wszystkiego. Bo ... tak jest i już! Młodszy brat Klementynki - Tobi, opowiada o siostrze, która

nie może chodzić ani mówić. Sama nigdzie się nie rusza...
... nie potrafi ugotować makaronu, bawić się samolotami, żonglować, dodawać ani odejmować.
Nie wiem, dlaczego nie umie robić tych zwykłych rzeczy.

Tak jest i już!

Klementynka przypomina księżniczkę, a one nie muszą zbyt dużo robić.
Powinny tylko siedzieć i pięknie wyglądać. Tak jest i już!



Brat z siostrą bawią się, śmieją i świetnie rozumieją. Wózek służy im za rakietę, którą latają na Księżyc, łóżko za miejsce do oglądania ulubionych książek i wybierania ulubionych rysunków. Tu też można się schronić, kiedy jest burza z piorunami - starsza siostra dodaje odwagi, tym bardziej, że lubi burzę  i każde uderzenie wywołuje uśmiech na jej buzi. Tak jest i już!
W ogóle Klementyna lubi się śmiać i patrzeć jak brak rysuje, tylko nie gołębie - tych rysunków Klementyna się boi. Dlaczego? Tak jest i już!

Klementynka jest moim najlepszym przyjacielem i bardzo ją kocham. Właściwie to nie wiem dlaczego. Tak jest i już!

Książka dla przedszkolaków, z ciekawymi, nasyconymi kolorami ilustracjami, polecana jest przez Fundację Ewy Błaszczyk "Akogo?".


Strona ilustratorki TU


Tak jest i już!, Rebecca Elliot,

Wydawnictwo Credo,
Katowice 2012

1 komentarz:

  1. bardzo ciekawa propozycja! Rzeczywiście rzadko się widzi wózki inwalidzkie w książkach, szczególnie dla dzieci...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...