O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

piątek, 8 lipca 2016

Wojna, która zmieniała Rondo, Romana Romanyszyn i Andrij Łesiw


Przepiękna symboliczna bajka o wojnie dla dzieci, napisana i zilustrowana przez młodych twórców z Ukrainy: Romanę Romanyszynę i Andrija Łesiwa. Opowieść o tym złu, które przychodzi nagle, nie wiadomo skąd, sieje zamęt. Wchłania,  niszczy i pustoszy. I o tym, co po sobie pozostawia każdemu, kto ją przeżył. Ślad, rany, piętno.


Danek, Fabian i Gwiazdka - trójka przyjaciół i bohaterów opowieści mieszka w miasteczku, które jest wyjątkowe. Wyjątkowe, bo jego mieszkańcy są wyjątkowi - wrażliwi, uduchowieni, empatyczni i bardzo zakochani w miejscu, w którym żyją. Piszą wiersze, śpiewają, malują, dbają o rośliny. Sercem miasta jest oranżeria - to tu mieszkańcy spotykają się i uczestniczą w niezwykłych wydarzeniach - koncertach roślin, bo te , odpowiednio pielęgnowane, potrafią śpiewać... I w tę oazę spokoju  i radości wdziera się Wojna, o której mieszkańcy Ronda nic nie wiedzą - ani kim jest, ani czego chce.
Zestawienie idyllicznego miasta z okrutną, mroczną Wojna, rozrzucającą suche i kłujące chwasty - robi wrażenie.

"Danek wpadł na pomysł: aby z nią wygrać, trzeba uderzyć Wojnę prosto w serce. Szybko jednak porzucił tę myśl, bo Wojna nie miała serca".

Czy mieszkańcy poddadzą się, ulegną jej, czy znajdą w sobie siłę i będą walczyć? Jak zakończy się ta opowieść?

Nie ma tu epatowania krwią, śmiercią, strachem - książka przekazuje treść za pomocą symboli, to one niosą ukryty ładunek - jednak obserwowanie, jak miasteczko zamiera, mieszkańcy tracą ducha, a rośliny przestają śpiewać i usychają  - jest bolesne. Na szczęście nasi bohaterowie znaleźli sposób na ocalenie nie tylko roślin, ale i swojego miejsca na ziemi. Nie wyszli z tej potyczki bez szwanku, pozostały ślady - nie tylko te fizyczne jak  nadpalone skrzydła Gwiazdki, pęknięcia na przezroczystym ciele Danka, niesprawna nóżka u Fabiana, ale i smutne wspomnienia - to cena jaką zapłacili.
Jednak patrząc na czerwone maki*, wyrastające w miejscach czarnych kwiatów, pewnie czują nie tylko ulgę, ale i dumę. Wiedzą już, jak smakuje zwycięstwo i że aby je odnieść, muszą działać razem.

To prosta opowieść, pięknie rozbudowana ilustracyjnie. Ilustracje mogą zadziwić, może nawet niepokoić, na pewno nie pozostawią czytelników obojętnych. Zderzenie sielskiego Ronda i mroczności Wojny autorzy uwypuklili kolorami. Zachwyca mnie okładka!

* Od 1914 roku mak jest międzynarodowym symbolem pamięci o poległych w wojnie.

Wojna, która zmieniała Rondo,
tekst i il. Romana Romanyszyn i Andrij Łesiw.
Wydawnictwo Krytyki Politycznej,
2016.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...