Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

czwartek, 24 marca 2016

Strażaczka, Piotr Wawrzeniuk,il. Dorota Wojciechowska



Zachęcona ostatnio czytaną książką o zawodach "Fach, że ach!" (wyd. Bajka), sięgnęłam po "Strażaczkę" (Poławiacze Pereł), będącą kontynuacja "Kosmonautki" (której nie czytaliśmy)
Żadnych porównań nie będzie, bo to zupełnie różne książki.Fach, że ach opisuje zawody i pracowników w ich naturalnym środowisku, celem "Strażaczki" jest prezentacja zawodów, często zarezerwowanych dla panów - choćby w nazwie - od kobiecej strony. Pokazanie kobiet (matek), które są informatyczkami, grabarkami, ogrodniczkami, reżyserkami, konduktorkami, elektryczkami itd. i mamami i świetnie łączą te role: gaszą pożary i światło w dziecięcym pokoju; hodują rośliny i krzewią w dzieciach umiłowanie do prawdy; zdobywają Koronę Ziemi i serce taty ...



Kiedy kartkowałam tę książkę, w tyle głowy zabrzmiało mi hasło "kobiety na traktory" - jednak po przeczytaniu ulotniło się, pozostał uśmiech.

O mamach opowiadają ich dzieci, w przewrotny nieco sposób, który bawi i  rodziców i małych słuchaczy. Zastosowana tu gra słów, związki frazeologiczne śmieszą bez względu na wiek.

Moja mama jest himalaistką. Zdobyła Koronę Ziemi i serce taty. Mama nie lubi stać w korku, bo to szczyt wszystkiego.

Ładnie wydane-podane, z ilustracjami (szybka, trochę komiksowa kreska) Doroty Wojciechowskiej.


1 komentarz:

  1. Piękna i mądra książeczka. Bardzo mi się podoba to zdanie o staniu w korku, że to szczyt wszystkiego - zgadzam się z nim, choć nie jestem himalaistką. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...