Arka Noego, Tereza Řičanová

Powstało wiele książek opowiadających o biblijnym potopie i arce Noego. Każda przedstawia tę samą historię, ale trochę inaczej - przefiltrowaną przez wrażliwość autora, a w przypadku ilustratora także przez jego rękę i oko. 

Jest w tej książce coś świeżego - starotestamentowa opowieść zostaje tu w pewien sposób uwspółcześniona i przemawia do naszej wrażliwości. To historia o chaosie, zagładzie i odrodzeniu, ale też o nadziei. Po ciemności nastaje jasność, a po burzy pojawia się tęcza. 

Opowieść Terezy Řičanovej wychodzi poza kartki papieru i zaczyna żyć w czytelniku. Jest w niej coś prostego, pierwotnego, ale zarazem i majestatycznego. Piękno i groza. Zachwyt i strach. Odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, czekałam. Uwiodła mnie kolorem, poruszyła czymś, co trudno opisać słowami. To zdecydowanie mój koneserowy hit!

To nie jest wygładzona, "bezpieczna" wersja biblijnej historii, lecz opowieść surowa, intensywna, niepokojąca. Piękno natury splata się tu z jej niszczycielską siłą, a energia aż kipi ze stron, wywołując silne emocje. Niezwykle malarskie - ociosane - obrazy poruszają odbiorcę, zapadają w serce.

Lubię ludowe klimaty - ta książka je ma, ale jednocześnie porywa rozmachem, jak fala. Zalewa emocjami i nie pozwala się odłożyć - zmusza do patrzenia, śledzenia i dopatrywania się szczegółów.

Dawno, dawno temu na świecie zalęgło się zło. Zamieszkiwały go różne potwory i krwiożercze bestie. Ludzie także byli źli, walczyli ze sobą i się zabijali...

Tekstu tu mało - co ciekawe - jest pisany ręcznie, co daje piorunujący efekt, kocham tę książkę za to jeszcze bardziej. Słowo staje się częścią obrazu - nie czyta się go, a doświadcza. Jest jak ostrzeżenie, jak przestroga. Zostaje na długo, podobnie jak ilustracje. 




Arka Noego,
Tekst i ilustracje: Tereza Řičanová,

Tłumaczenie z języka czeskiego: Dorota Dobrew,
Oprac. graf. polskiej edycji: Oki Oki Studio,
wyd. Wytwórnia,
format 23 x 30 cm,
stron 48,
oprawa twarda,
Książka obrazkowa dla dzieci 5+,
cena 46 zł.

#WitaminaCzy
   









Komentarze