Mały Koneser - wielkie święto literatury dla dzieci
Jeśli interesujesz się literaturą dziecięca, tu poczujesz puls tego wszystkiego, co się w branży dzieje. Lubię bardzo to wydarzenie, bo choć uczestniczy w nim wiele osób - jest kameralne, ma swoją atmosferę, dziecięcą radość. To miejsce, gdzie można się zachwycać najpiękniejszymi na rynku książkami, spotkać artystów i sympatyków literatury. To czas po prostu dla nas!
Czwartkowe warsztaty z Ainą Bestard
Dla mnie zaczął się już w czwartek, warsztatami z Ainą Bestard, katalońską ilustratorką i autorką książek. Było niezwykle ciekawie i inspirująco Aina zdradziła nam kilka pomysłów na prowadzenie warsztatów z jej książkami, ale przede wszystkim ciekawie opowiedziała o każdej z ośmiu wydanych u nas książek (wszystkie znajdziecie pod szyldem wyd. Tatarak).
Nim zaczęła ilustrować książki, zajmowałą się projektowaniem butów -rysowała detale, wzory podeszw. Gdzies trafiła na obraz składający się z wielu detali, z którego po odpowiednim oświetleniu z chaosu wyłaniał kolejne elementy. Pomyślała, że to ciekawy patent na książkę dla dzieci. Z tym pomysłem poszła do wydawnictwa w Barcelonie - efektem ich współpracy jest Co kryje las, książka do której dołączone są trzy lupy w różnych kolorach, w zależności przez którą patrzymy, co innego widzimy. Chodzi o to, aby dziecko nie zatrzymywało się na pierwszym wrażeniu. Bo pod tym, co widoczne na pierwszy rzut oka, kryje się kolejna warstwa, inny obraz. to uczy uważnego patrzenia na to, co wokół nas.
Aina Bestard uwielbia folklor i z niego czerpie - folklor m.in. meksykański, ale i polski. W jej twórczości uważne oko wychwyci wiele nawiązań i inspiracji. W ogóle mówiła, że lubi czerpać z tego, co istnieje, przede wszystkim ze starych rycin i grafik.
Piątek w Bibliotece Narodowej
W piątek uczestniczyłam w branżowej konferencji, w czasie której miałam przyjemność przysłuchiwać się rozmowie dwóch wspaniałych autorek i ilustratorek - Ainy Bestard i Sary Lundberg, które opowiadały o swoim warsztacie w rozmowie z Agnieszką Sowińską. Było to bardzo ciekawe spotkanie, i ciekawe historie.
Z przyjemnością wysłuchałam tez rozmowy Małgorzaty Swędrowskiej z Anną Czernow (tłumaczką i badaczką literatury), Joanną Piekarską (prezeską Polskiej sekcji IBBY i kierowniczką zakładu Edukacji Bibliotekarskiej Biblioteki Narodowej) i Krzysztofem Rybakiem (badaczem literatury i kultury dla dzieci i młodzieży). Tu mowa była o witaminie Czy, literaturze lepszej i gorszej - lepiej żeby dzieci czytały, nie ważne co, czy selekcjonować treści? Bardzo poruszająca była opowieść Joanny Piekarskiej o jej wizytach w więzieniu, spotkaniach z osadzonymi i wspólnym czytaniu.
Na koniec rozmowa Moniki Luftz-Wróbel z wyd. Tatarak z Mistrzem Wilkoniem (niedawno premiera miała książka - wydana wiele lat temu w Niemczech - "Złoto króla Otakara", stworzona przez Józefa Wilkonia z tekstem jego syna, Piotra) - wisienka na torcie.











Komentarze
Prześlij komentarz