Nikt, tylko ja, Sara Lundberg
To po prostu kolejna książka Sary Lundberg. I jednocześnie kolejny absolutnie wspaniały tytuł. Uwielbiam! Jestem wielbicielką autorki od książki "Ten ptak, co mieszka we mnie leci tam, gdzie chce" . "Nikt, tylko ja" utwierdza mnie w przekonaniu, że Lundberg jest mistrzynią dziecięcej wyobraźni, emocji i malarskiego, zachwycającego opowiadania historii. - Mamo, wiesz co? - Nie wiem. Co? - Ty jesteś pomostem, a ja łódką. - Mhm - I ta łódka jest przywiązana do pomostu. Węzłem. Co się może wydarzyć w letni, upalny dzień spędzany nad woda? Kiedy łódka zostaje odcumowana i płynie w siną dal...? Ta książka to pochwała zabawy i dziecięcej wyobraźni. Przepiękna, malarska opowieść o zdobywaniu świata i pierwszych samodzielnych doświadczeniach, które wciąż odbywają się pod czujnym, choć dyskretnym okiem mamy. Cudowna, kipiąca zielenią i dzikością historia zwykłego wyjścia nad wodę i zabawy w dziecięcym pontonie. Na kąpielisku, blisko brzegu i nóg mamy. A jednak daleko, dalek...



