O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

wtorek, 22 października 2013

Niebajki, Geert De Kockere, il. Johan Devrome


Niebajki, flamandzkiego pisarza dla dzieci Geerta De Kockere (1962), to krótkie opowiastki o zwierzętach, które autor obdarzył wieloma ludzkimi cechami, niepokojami, lękami, czy kompleksami. Zwierzaki mierzą się tu z własnymi słabościami i często przegrywają, coś im się nie udaje.  Bohaterowie mówią o swoich planach, marzeniach - mówią o życiu. Koza marzy o tym, aby być owcą, a owca bardzo chciałaby być kozą; pies planuje, że wreszcie kogoś ugryzie - przymierza się do tego przez cały dzień, w końcu pod wieczór sfrustrowany chapnął myszę; głodna wrona użala się nad sobą i tym, że cały świat jest przeciwko niej, że przegapia oranie pola,  które jest nie lada gratką - pług odkrywa w ziemi same przysmaki; żaba cierpiąca na lęk wysokości bardzo chce oddać skok do najpiękniejszego strumyka, jaki w życiu widziała (tyle tylko, że jest on w dole) - wreszcie skacze, tylko... daleko od strumyka.
Świetnie napisana książka - idealna  do głośnego czytania, choć czytając ją chwilami miałam wrażenie, że adresatem Niebajek powinni być dorośli, a nie dzieci. Humor książki  lekko przewrotny, czytelny dla dorosłych - dla dzieci nie zawsze zrozumiały. Ja widziałam tu ukryte znaczenia i drugie dno - chłopcy odbierali tę książkę bez niuansów, po prostu.
Ładne wydanie, ciekawe ilustracje Johana Devrome'a.

Niebajki,
Geert De Kockere
il.Johan Devrome,
Nasza Księgarnia, 2006.

2 komentarze:

  1. Lubię takie historyjki! Takie podwójne! Takie, w których jest i Rodzic i Dziecko zawarte. I przeogromnie podobają mi się ilustracje! Na listę - hop!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...