Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

sobota, 19 września 2015

Kim jest ślimak Sam?, Maria Pawłowska, Jakub Szamałek, il. Katarzyna Bogucka

Przekaz tej książki jest prosty: szanuj bliźniego swego, bez względu na to, kim  jest i jak żyje, o ile tylko nie robi innym krzywdy. Przypuszczam jednak, że książka spotka się z różnym odbiorem, bo porusza temat mniej typowych związków i wychowywania w nich dzieci.

Autorzy (Maria Pawłowska, biolożka i Jakub Szamałek, pisarz i scenarzysta), na przykładzie konkretnych zwierząt przekonują nas, że w przyrodzie różnie bywa i z miłością i chowaniem potomstwa. 

Mały ślimak idzie do szkoły, i już pierwsze zajęcia powodują, że czuje się inny, gorszy. Dzieci mają podzielić się na dwie grupy: dziewczynki i chłopców, i tu pojawia się problem. Bo Sam jeszcze nie wie, kim chce być, czy chce być osobnikiem płci męskiej czy żeńskiej (Sam, jak większość ślimaków, jest hermafrodytyczny, czyli ma organy rozrodcze samca i samicy).

Mądra pani pedagog, w ramach pierwszego szkolnego zadania, wysyła go w teren, w celu zebrania informacji na temat burzy, która przeszła nad lasem. Sam dostaje listę zwierząt, z którymi ma przeprowadzić wywiad,  przy okazji którego dowiaduje się, jak żyją. Ku jego zdziwieniu w lesie nie brakuje niezwykłych zwierząt - niektóre zwierzaki żyją m.in. w parach tej samej płci, i tak wychowują dzieci. 
Małpka marmozeta ma dwóch mężów ("taki zwyczaj. Dzięki temu niby ma być dwa razy łatwiej... Choć czasem jest dwa razy trudniej"). Pani Henryka Wargacz kiedyś była panem Henrykiem (Tak to już jest wśród wargaczy. Niektórzy z nas przechodzą taka przemianę. Innym zwierzętom czasem się to nie podoba, ale co mogę na to poradzić?). Sam poznaje też dwa łabędzie: Pawła i jego męża Tomka. (- To dwóch panów może wziąć ślub? - Jeśli się kochają, to czemu nie?). Pani burmistrzyni Lucyna Wiewiórka wychowuje dziecko razem z wiewiórką Nelą! (- Dobrze, że obydwie możemy karmić piersią).
Sam przekonuje się, że nie jest odmieńcem, a świat jest pełen niezwykłych zwierząt i ... różnych związków. Ważne, aby akceptować siebie i innych. Nasz bohater radośnie wraca do szkoły.

Książka może być dobrym wprowadzeniem do rozmowy z dzieckiem na temat związków homoseksualnych, biseksualizmu i tożsamości seksualnej w ogóle. Przesłanie książki (tolerancja) - jest szczytne, jednak nie do końca się z nią zgadzam. 
Mmam mieszane uczucia. Zabrakło mi zachowania proporcji i komentarza. Bo choć wiewiórki tej samej płci mogą wychowywać razem dziecko, a marmozeta może żyć w związku z kilkoma partnerami jednocześnie i wychowywać wspólnie potomstwo, to do powstania życia nadal potrzebne są komórka jajowa i plemnik. Jedna matka i jeden ojciec. I tu, choćby nie wiem co, nic się nie zmienia.
 I to jest ta mocna podstawa - "stereotypowe postaci", jak piszą o nich autorzy - której mi tu zabrakło. Czytając Sama, ma się wrażenie, że tradycyjna rodzina to przeżytek, a z tym się nie zgadzam.

Bardzo ciekawe ilustracje, no ale to Katarzyna Bogucka! 


Kim jest ślimak Sam?
Maria Pawłowska, Jakub Szamałek,

 il. Katarzyna Bogucka
Krytyka Polityczna, 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...