Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

sobota, 22 kwietnia 2017

Tek. Nowoczesny jaskiniowiec, Patrick McDonnell [KONKURS]


Wracając do domu autobusem. przejeżdżałam koło szkoły moich chłopaków tuż po dzwonku na przerwę. Na przystanku kłębił się już rój rozkrzyczanych i zadowolonych z odzyskanej wolności podstawówkowiczów. W tej grupie był też mój starszy syn.

Chłopcy wskoczyli do autobusu mocną grupą, i tak jak weszli tak zawiśli - trudno to inaczej określić - nad telefonem jednego z nich. Głowa przy głowie, ramię przy ramieniu. Zaaferowani, głośni, ale skoncentrowani na jednym punkcie. Telefonie. Siedziałam na siedzeniu tuż przy drzwiach, gdyby tylko któryś podniósł głowę i przytomnym wzrokiem rozejrzał się wokół siebie - nie byłabym już anonimowa. Nie odezwałam się, nie wstałam, patrzyłam, taki eksperyment. Przejechaliśmy sześć przystanków nim jeden z nich uniósł głowę...

Jeszcze niedawno, kiedy starszy syn miał gości w ruch szły gry planszowe, albo wymyślali swoje zabawy, często bardzo kreatywne. Teraz jak któryś przyjdzie, pokręcą się razem, pomarudzą, aż pada pytanie "Możemy pograć?"

Moje chłopaki mogą korzystać z telefonów i komputera jedynie w weekendy - ale ten świat ich kusi i pociąga. Najmłodsi, fani futbolu, jak dopadną do komputera to od razu wchodzą na stronę gazety z podstroną sportową, na You Tube oglądają bramki, mecze... . Jak widzę jak się w internecie poruszają, jak wpisują frazy i słowa kluczowe wyszukując to, co ich interesuje - za każdym razem jestem w szoku!

To pokolenie czuje internet i ... za często, za bardzo z niego korzysta. Nie ma się co buntować - nie sprawimy, że dzieci nie będą korzystać z dobrodziejstw techniki, za daleko to zaszło, komputery, tablety, telefony są i będą, ważne, żeby robić to z głową. W wyznaczonym czasie i nie za długo, bo wirtualny świat wciąga... Przekonał się o tym Tek, bohater książki Patricka McDonnella.

Tek. Nowoczesny jaskiniowiec


Ta książka zaskakuje - plastikowa okładka przypomina obudowę tabletu tak bardzo, że niektórzy mogą się pomylić. Część książki utrzymana jest w tabletowej konwencji - na początku trzeba wstukać kod, na kolejnych stronach na górnym pasku pojawia się informacja o stanie baterii, zasięgu, a każda kartka wygląda jak ekran otoczony czarnym paskiem ... Książka naśladuje smartfon, ale nie bez powodu. Tym zabiegiem chce się przypodobać wielbicielom elektronicznych gadżetów, komputerowych gier i bycia online, ale nie bez powodu - ich przychylność jest niezbędna, żeby na koniec z bohaterem odkryć, że życie w realu jest znacznie ciekawsze, pełniejsze niż w wirtualnym świecie.

Zaletą "Teka. nowoczesnego jaskiniowca" jest humor, dzięki któremu jest wesoło, lekko. Autor puszcza oka do czytelników, sprawdzając ich czujność i skupienie. Miesza czasy, troglodytom daje komputery i internet, małym dzieciom dorysowuje brody tłumacząc, że w tamtych czasach wszystko było jakoś bardziej owłosione, wspomina o wielkiej Orkiestrze Jurajskiej Pomocy.... Niby troglodyci, niby jaskinie, niby dinozaury, a jednak wszystko jakoś tak nam bliskie. Tek nie wychyla nosa ze swojej jaskini (czyż pokoje nastolatków nie są takimi pieczarami?), traci zainteresowanie kontaktami z przyjaciółmi, omijają go przełomowe wydarzenia (szaleństwo epoki lodowcowej) - nic się nie liczy, siedzi przyklejony do telefonu, tabletu albo konsoli...

Martwią się rodzice (matka ciosa ojcu kołki na głowie "i po coś wynalazł ten internet"), martwią się koledzy... Wszelkie próby odciągnięcia Teka od zdobyczy techniki nie zdają egzaminu, aż wreszcie miejscowy wulkan  Wielki Wybuchacz znajduje na to sposób, po prostu wybucha! Erupcja jest tak wielka, że wyrzuca Teka z jaskini i  Tek traci połączenie. Po chwili odkrywa, że... i my razem z nim, a tablet staje się zwyczajną książką. Świat wokół przestaje być ograniczony czarną obudową, widać więcej. A Tek zauważa to, czego nie dostrzegał wcześniej -  przyjemnie jest bawić się na dworze, cieszyć słońcem i śmiać z kolegami!


KONKURS!


Te dwie książki są dla czytelników Maki w Giverny! (więcej na Facebooku TU).






Tek. Nowoczesny jaskiniowiec,
Patrick McDonnell
Tłum. Grażyna Chamielec
Wyd. Kinderkulka
Liczba stron 32
Format 18,4 x 23,5 cm
Oprawa twarda
wiek: 3+
cena 34.90 zł.

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...