O książkach niebanalnych, mądrych, ważnych i pięknie zilustrowanych. Dla małych i dużych, którzy zachowali w sobie dziecko.

wtorek, 1 lutego 2022

Cześć!, Marianna Oklejak

Rodzimy folk podany z nutką egzotyki! Marianna Oklejak to potrafi, o czym przekonuje czytelników od ładnych kilku lat, skutecznie zarażając nas swoją fascynacją ludowością i entuzjazmem w pokazywaniu folkloru po nowemu. Bo Marianna Oklejak inspiruje się wzornictwem ludowym, wybiera z niego charakterystyczne elementy i żywe, kontrastujące ze sobą kolory, które w jej rękach nabierają współczesnego sznytu. Tak jest i w tej książce. Kolory, kolory i ludowe ornamenty, znane nam z ludowych strojów i regionalnego wzornictwa. Żywioł radości i charakterystyczny styl ilustratorki.

Opowieść jest krótka — bardzo mało tu tekstu, pojedyncze zdania — cały ciężar spoczywa na ilustracjach. I prosta, a przy tym niezwykle na czasie. Bo temat strachu przed obcymi i trudności z akceptacją są u nas w ostatnim czasie mocno widoczne. Ale inny jest nie tylko ten ktoś z dalekich krajów. Innym może być każdy, kto inaczej wygląda, ma inne przekonania, czy pomysł na życie. Żeby zrozumieć i zaakceptować, trzeba chcieć poznać i wysłuchać. Otworzyć drzwi i zaprosić gościa do domu. Zwykła życzliwość i solidarność są deficytowe.

W lesie pojawia się tajemniczy osobnik, który bardzo różni się od wszystkich znanych mieszkańcom zwierząt. Zwierzaki na widok Pantery wpadają w panikę, zatrzaskują przed nią drzwi swoich domów, albo uciekają w popłochu. Nikt nie próbuje z nią porozmawiać — kim jest, skąd przybywa i w jakim celu. Obcy przybysz wydaje im się groźny i niebezpieczny. Szukają więc pomocy u starego Zająca, który jest mądry, a w przeszłości zasłynął jako zajęczy superbohater (teraz z tym skończył, bo za bardzo łupie go w krzyżu). Zwierzęta są zdziwione, gdy zamiast wyciągać pelerynę z szafy i obmyślać plan, jak pozbyć się obcego, nakazuje uprasować obrus... Po co ten obrus? I herbatka z rokitnika? Chyba się już domyślacie.

Bardzo podoba mi się docieranie do czytelników różnymi drogami, czasem nieoczywistymi, niejako przy okazji. Zaproszenie ilustratorów przez markę odzieżową Chmurrra Burrra do tworzenia wzorów na ubraniach to ciekawy pomysł i gwarancja, że printy będą oryginalne i jedyne w swoim rodzaju, a powstała w przy okazji kolekcji książka stanie się nie tylko promocyjnym dodatkiem do ubrań, ale i zachętą do czytania. Książka „Cześć!” powstała przy okazji kolekcji Kochamy folk, wcześniejsze kolekcje i towarzyszące im książki współtworzyły cztery znakomite ilustratorki — Aleksandra Cieślak (kolekcja Chmura), Joanna Rusinek (Kosmos), Maria Dek (Las) i Agata Królak (Morze). 


fot. mat.pras. Chmurrra Burrrra


Cześć!,
Marianna Oklejak,
wyd. Chmurrra Burrra, 2021,
oprawa twarda,
stron 32,
wymiary: 17 x 24,5 cm,
wiek: od 2 lat,
cena 29,90 zł.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz