O książkach niebanalnych, mądrych, ważnych i pięknie zilustrowanych. Dla małych i dużych, którzy zachowali w sobie dziecko.

środa, 27 kwietnia 2022

Kocie ścieżki, Piotr Wilkoń, Józef Wilkoń

Zanim zaczęłam czytać, obejrzałam książkę kilka razy od pierwszej do ostatniej strony. Każdą ilustrację, każdego kota przeanalizowałam od pazurków po wąsiki. Z zachwytem! Jestem kociarą z rodziny kociarzy. Przez moje domy przewinęło się mnóstwo kotów, wiele też przyszło tu na świat (to było w czasach, w których o sterylizacjach i kastracjach czworonogów nie mówiło się, a tym bardziej jej nie robiło). I znam te miny, te oczy, te pozycje, te pękate brzuszki, te chude drżące nóżki, to stroszenie futerka, podskoki i przewrotki. I to wszystko jest w tej książce, na ilustracjach Józefa Wilkonia. Kilka pociągnięć pastelą i cała kocia natura jak na tacy podana, kocie charaktery też! Z tych pyszczków i oczu można czytać zdziwienie światem, który zaskakuje kocie maluchy na każdym kroku.

Ta krótka opowieść to taka relacja z pierwszego dnia samodzielności i wyjścia na świat bez troskliwej opieki mamy. Wyjścia spod kociej spódnicy i kocich skrzydeł. Kocięta pchane ciekawością stają się zdobywcami nowych wrażeń. To taka podwórkowa kocia inicjacja.

Kociaki Kocmołucha, Mićka i Klarka — dzieci szaroburej kotki Mici — wychodzą na pierwszy spacer. Bo ileż można bawić się w domu w polowania na niby za swoim lub cudzym ogonkiem? Micia postanawia wyprowadzić maluchy poza dom, a potem dyskretnie zniknąć, by dać im szansę na samodzielne poznawanie świata. Koty oszołomione słońcem i wiatrem owiewającym im noski, dają się ponieść temu światu, lecą, a to za ważką, a to za myszką, a to za wróblem. Pierwszy spacer po płocie może być równie ekscytujący co przejście najwyższym mostem świata! A świat jawi się jako miejsce bezpieczne — wszak wszyscy przed kociakami uciekają, a życie piękne! Do czasu, bo na drodze staje im pies i tu zaczyna się problem. Instynktownie maluchy najeżają się i syczą, a potem uciekają w te pędy, wołając mamę. Na szczęście ten pies to podwórkowy poczciwy Burek — Micia zaalarmowana krzykami dzieci oddycha z ulgą. Pierwsze koty za płoty...
Sympatyczna i ciepła opowiastka z życia kociej rodziny, w której obrazy grają pierwszą rolę. Zachwycamy się ilustracjami i razem z bohaterami — urodą i niesamowitością świata.

Jedyne co mi zgrzyta i psuje pierwsze wrażenie z książką to okładka — koty są przeurocze i rozczulające — nie pasuje mi do nich krój pisma i mocna czerń tytułu.


Kocie ścieżki,
Piotr Wilkoń,
Józef Wilkoń,
wyd. Tatarak, 2022,
stron 36,
oprawa twarda,
cena 46 zł,
wiek: od 3 lat






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz