Blog o pięknych i mądrych książkach dla dzieci.

O książkach i grach, które nam się podobają, ciekawych miejscach, w których byliśmy i o wydarzeniach, w których uczestniczyliśmy. A także o paru innych rzeczach...

sobota, 18 lutego 2017

Na jeden dzień, Laura Leuck, il. Marc Boutavant


Masz takie dni, że chciałabyś czy chciałbyś być kimś innym? Pewnym siebie i zdecydowanym jak X albo wygadanym i przebojowym jak Y, uroczym i dowcipnym jak Z? Mieć wdzięk Marilyn Monroe, dowcip Szymborskiej i skórę twardą nie jak nosorożec, ale wręcz czołg? Na pewno tak masz, każdy z nas ma chwile zwątpienia, niepewności, każdy choć przez moment chciałby być w skórze kogoś innego albo poczuć się jak ktoś inny, albo mieć coś, czego według nas nam brakło, a ktoś ma w nadmiarze... Czegoś zazdrościmy, coś podziwiamy, na kimś się wzorujemy...


Zazdroszczę dzieciom wiary i pewności, że mogą wszystko. Zazdroszczę tego, że one rzeczywiście jeszcze mogą ... Kiedy mój syn pytany, kim chce zostać, odpowiada, że drugim Lewandowskim, on naprawdę wierzy, że nim zostanie. I ja mu wierzę, że jeśli tylko zechce to będzie wspaniałym piłkarzem - nie Lewandowskim, tylko sobą.

Trzymam w rękach książkę wydawnictwa Wytwórnia, Oglądam strona po stronie, czytam i myślę sobie, że opowiadany tu wierszyk to całkiem prosta historia. Zwyczajna wyliczanka, przy której można popuścić wodze fantazji. Bo które dziecko nie chciałoby mieć uśmiechu krokodyla, latać jak motyl. grzechotać jak wąż grzechotnik, pływać jak wieloryb czy straszyć brata w skórze grizzly?

Jednak to nie do końca taka zwyczajna historia - to fantastyczna lektura, która ma w sobie moc. Można potraktować ją lekko, jak marzenia, wyobrażenia, a można zupełnie inaczej - ta książka może stać się otwieraczem drzwi mocno zatrzaśniętych, zachętą do opowiedzenia o problemach, może z nieśmiałością, a może o trudnościach w kontaktach z rówieśnikami, może o czymś coś nie wychodzi, a co wychodzi komuś innemu... Z pomocą tej książki, czytanej raz i drugi, macie szansę na ciekawą rozmowę, taką mimochodem, na marginesie - kim ono chciałby zostać na chwilę i dlaczego. To "dlaczego" jest bardzo ważne. I bardzo ważne jest to, że dziecko zawsze dowie się, że najbardziej niezwykłe i niepowtarzalne, najbardziej niesamowite i specjalne  jest ono samo!

Piękna okładka, ilustracje i tekst, które wciągają nas w wędrówkę, stając się przygodą nie tylko na jeden dzień. Marc Boutavant zilustrował książkę naprzemiennie - na jednej stronie widzimy dziecko w realnym świecie, narysowane lekką kreską na białym tle (minimalistycznie i dosyć surowo), na drugiej postaci-zwierzęta, w które się wciela - zajmujące całą stronę, nasycone kolorami i bogate w detale.

Marca Boutavanta - cenionego francuskiego ilustratora znamy głównie dzięki Mukiemu ("Muki w podróży dookoła świata"), Edziowi ("Edzi. Przyjęcie w blasku księżyc") i od niedawna Ariolowi (komiksy "Ariol. Być jak superkoń" i "Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami").

Na jeden dzień 
Laura Leuck,
il. Marc Boutavant,
tłum. Anna Ferenstein-Młokosiewicz
oprac. Edgar Bąk Studio
fiomat 22x24.5 cm
wiek: 1-6 lat







1 komentarz:

  1. Bardzo nam się spodobała ta książka, piękne kolorowe ilustracje i fajne rymy😊
    Pozdrawiamy
    http://genypoojcu.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...